Autor Wątek: Dishonored  (Przeczytany 184833 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline izi

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2319
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #160 dnia: Październik 08, 2012, 15:54:56 »
Bo są złymi Panami, którzy ciągną za sznurki!

A tak całkowicie poważnie - ktoś już wspominał - Cenega jest duża firmą, która nie wydaje tylko w Polsce i często pewnie z jedynego słusznego - PIENIĘŻNEGO - wyboru trafiają się nam takie perełki.

Przecież to normalne, że jeżeli wyjdzie gra: POL / RUS / HU / CZE - to sprzeda się DUŻO lepiej niż POL / ANG. Dlaczego? Bo nikt z ANG nie kupi wersji z PL, bo i po co jak ma swoją? A zapewne mnóstwo RUS / HU / CZE kupi takową wersję. W tym momencie wydawca nie musi tworzyć kolejnych wydaN RUS / ANG, czy też HU / ANG... Najwidoczniej wydawanie takich perełek się po prostu nie opłaca.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #161 dnia: Październik 08, 2012, 16:00:01 »
Teoretycznie masz rację, ale ile takie napisy mogą zajmować? Gdyby to był dubbing to ok, ale napisy to sa w najgorszym razie megabajty, a nie gigabajty materiału (no chyba ze sie mylę, może Rysław mnie poprawi).

Offline Krusty

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11481
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badass Beard on Win10
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #162 dnia: Październik 08, 2012, 18:07:10 »

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #163 dnia: Październik 08, 2012, 18:13:54 »
Ćwiczą, ćwiczą przed nextgenami. Tylko się cieszyć.

BluePL

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #164 dnia: Październik 08, 2012, 18:20:09 »
Ekhem. Aż się odechciewa do konsoli podchodzić.

Online raggnarok

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2831
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #165 dnia: Październik 08, 2012, 18:20:29 »
Czy ja wiem czy taka przepiekna - artstyle ratuje te grafike, bo np. tekstury sa czesto slabiutkie, oj slabiutkie (na podstawie tych screenow).

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #166 dnia: Październik 08, 2012, 18:21:26 »
To wina konsol! :P

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #167 dnia: Październik 08, 2012, 19:36:04 »
Dokładnie tak jest. Nie może komuś przeszkadzać polski język? Co z tego że to ojczysty język, nic to nie zmienia.

Nie no, dla mnie takie demonstracyjne biadolenie o swoim własnym języku jest równie mądre jak potencjalne narzekanie na to, że jesteś facetem i majta Ci się tam coś między nogami :)

Shadowrat to oczywiście cienisty szczur i w oryginale (dla Angola) brzmi to równie źle jak dla Ciebie po polsku. To, że nie jesteś native speakerem, daje Ci oczywiście prawo do traktowania nazwy angielskiej jako "lepszej", ale w takim razie dużo lepsza byłaby dramatycznie niemiecka nazwa. SCHMETTERLING!

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #168 dnia: Październik 08, 2012, 19:57:17 »
Ludzie narzekają na różne rzeczy które się dzieją w kraju, na urzędników, polityków itd, a dlaczego nie mogą narzekać na język? Ja nienawidzę polskiego języka, uważam że jest absolutnie fatalny, tyle bezużytecznych reguł i cech (znaki z kreseczkami, deklinacja), do tego jakże ogromna ilosć ochydnie brzmiących nazwisk. Polskiego języka używam wyłącznie w komunikacji z Polakami, bo to logiczne. Indywidualnie używam wyłącznie angielskiego - wszelkie ustawienia w sprzętach, wszelkie notatki, większośc czasu nawet myślę po angielsku, nie raz jak coś mówie po Polsku to powiem coś nieświadomie tłumacząc z angielskiego przez co brzmi dziwnie, bo u nas się tego tak nie używa (np. ja nie myślę że powinieneś to zrobić).
Wewnętrznie dla mnie angielski jest językiem nr 1. Jakbym mógł przestawić Polaków na używanie go, to bym to zrobił. Dlatego mam nadzieję, że kiedyś będzie mi dane mieszkać w kraju anglojęzycznym, i nauczyć się płynnie posługiwać tym językiem.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #169 dnia: Październik 08, 2012, 20:11:51 »
Cytuj
Shadowrat to oczywiście cienisty szczur
Ale co to znaczy "cienisty szczur"? W życiu może kilka razy użyłem tego słowa, ale na pewno nie w odniesieniu do gryzonia. Nawet sobie specjalnie w korpusie języka polskiego sprawdziłem w jakich kontekstach jest używane słowo cienisty i za cholerę nie pasuje do szczura. Cienisty może być np ogród, albo las. Ta fraza nie trzyma się kupy.
I wlasnie dlatego że lubię język polski, nie podoba mi się jak kaleczy się go takimi tłumaczeniami.

Cytuj
i w oryginale (dla Angola) brzmi to równie źle jak dla Ciebie po polsku
A skąd ta pewność że brzmi "równie źle"? Marketoidzi są kretynami i celowo wymyślają fatalnie brzmiące nazwy DLC, żeby zrobić antyreklamę grze?
Język angielski jest dużo bardziej elastyczny, o wiele łatwiej akceptuje metafory, i moim skromnym zdaniem "Shadow Rat" brzmi po angielsku dobrze, bo można to interpretować na wiele sposobów - mnie sie kojarzy ze szczurem który chyłkiem przemyka się ocienionymi zaułkami. Cienisty szczur niestety z niczym sensownym mi sie kojarzy, no chyba że z gigantycznym odlewem szczura w którego cieniu można się skryć.

Ciekaw jestem ile osób na forum kojarzy słowo cienisty i użyłoby go w realnym zdaniu podczas rozmowy.

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #170 dnia: Październik 08, 2012, 20:14:00 »
Cytuj
Ja nienawidzę polskiego języka

Twój pradziadek ryzykował życiem, przemycając do rosyjskiego/pruskiego liceum polskojęzyczne książki. Sto lat później pokazujesz mu gołą dupę. Ma prawo mi się to nie podobać.

Łączę się z Tobą w jednym - również mam nadzieję, że wyprowadzisz się z tego kraju.

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #171 dnia: Październik 08, 2012, 20:18:18 »
Ale co to znaczy "cienisty szczur"? W życiu może kilka razy użyłem tego słowa, ale na pewno nie w odniesieniu do gryzonia. Nawet sobie specjalnie w korpusie języka polskiego sprawdziłem w jakich kontekstach jest używane słowo cienisty i za cholerę nie pasuje do szczura. Cienisty może być np ogród, albo las. Ta fraza nie trzyma się kupy.
I wlasnie dlatego że lubię język polski, nie podoba mi się jak kaleczy się go takimi tłumaczeniami.

A to zupełnie inna para kaloszy i masz rację. "Szczur cienia" brzmiałby o niebo lepiej.


Cytuj
i w oryginale (dla Angola) brzmi to równie źle jak dla Ciebie po polsku
Cytuj
A skąd ta pewność że brzmi "równie źle"?

Rozmawiałem kiedyś z jednym bardzo głęboko na temat właśnie takich wyrażeń jak shadowrat oraz fireball.

Cytuj
Język angielski jest dużo bardziej elastyczny, o wiele łatwiej akceptuje metafory,

Język angielski jest szczytem prymitywizmu. To nadzwyczaj ubogi język, który akceptuje bliskość dowolnego przymiotnika i rzeczownika właśnie z tego względu. W tym języku nie trzeba się zastanawiać, czy szczur jest cienia, czy cienisty, bo to jedno i to samo wyrażenie w tym biednym języku.

Cytuj
i moim skromnym zdaniem "Shadow Rat" brzmi po angielsku dobrze, bo można to interpretować na wiele sposobów - mnie sie kojarzy ze szczurem który chyłkiem przemyka się ocienionymi zaułkami. Cienisty szczur niestety z niczym sensownym mi sie kojarzy, no chyba że z gigantycznym odlewem szczura w którego cieniu można się skryć.

Przyznałem Ci już rację: "szczur cienia" is the shit.

Cytuj
Ciekaw jestem ile osób na forum kojarzy słowo cienisty i użyłoby go w realnym zdaniu podczas rozmowy.

Niemożliwe, nie jestem aż tak stary.

Offline Alexej

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nowa generacja nikogo, ja chcę kolejnej!
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #172 dnia: Październik 08, 2012, 20:26:54 »
imho już lepiej by brzmiał łozizm pokroju Cienioszczura

PSN ID: AlexejPL Steam: Alexej Origin: Alexejpl Uplay: AlexejPL

Offline Ariakan

  • Stały bywalec
  • ***
  • Wiadomości: 356
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #173 dnia: Październik 08, 2012, 20:31:25 »
imho już lepiej by brzmiał łozizm pokroju Cienioszczura

+1, bo kojarzy się z Czaszkoszczurem z Tormenta :)

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #174 dnia: Październik 08, 2012, 20:41:21 »
Może brzmiałby, jakby to faktycznie był Shadowrat bez spacji, a nie Shadow rat ze spacją. "Szczur Cieniolubny" :P

Ale co to znaczy "cienisty szczur"? W życiu może kilka razy użyłem tego słowa, ale na pewno nie w odniesieniu do gryzonia. Nawet sobie specjalnie w korpusie języka polskiego sprawdziłem w jakich kontekstach jest używane słowo cienisty i za cholerę nie pasuje do szczura. Cienisty może być np ogród, albo las. Ta fraza nie trzyma się kupy.
I wlasnie dlatego że lubię język polski, nie podoba mi się jak kaleczy się go takimi tłumaczeniami.

A to zupełnie inna para kaloszy i masz rację. "Szczur cienia" brzmiałby o niebo lepiej.
No to nie wiem o co sie wlasciwie spieramy, bo mnie chodzilo o to ze "cienisty szczur" jest slabe nie dlatego że polski język jest słaby, tylko że tłumaczenie jest słabe.

Cytuj
Cytuj
A skąd ta pewność że brzmi "równie źle"?
Rozmawiałem kiedyś z jednym bardzo głęboko na temat właśnie takich wyrażeń jak shadowrat oraz fireball.
No i czego się dowiedziałeś? Pytam niezłośliwie bo interesuje mnie ta kwestia i chętnie poznam jakiś nowy punkt widzenia.
Nb. to nie jest "shadowrat" tylko "shadow rat". Różnica moim zdaniem niepomijalna.

Cytuj
Cytuj
Język angielski jest dużo bardziej elastyczny, o wiele łatwiej akceptuje metafory,
Język angielski jest szczytem prymitywizmu. To nadzwyczaj ubogi język, który akceptuje bliskość dowolnego przymiotnika i rzeczownika właśnie z tego względu.
I co w tym złego? W jaki sposób jest to wada? Dzięki temu ma olbrzymi potencjał słowotwórczy, a potem inne języki przejmują słowa od "prymitywa" bo ich "zawansowana" budowa nie pozwala na stworzenie czegoś podobnego co by sensownie brzmiało i miało szansę się przyjąć.

Cytuj
W tym języku nie trzeba się zastanawiać, czy szczur jest cienia, czy cienisty, bo to jedno i to samo wyrażenie w tym biednym języku.
I właśnie na tym polega jego moc. Choćby ten "Firebat" - brzmi spoko po angielsku, a teraz weź przetłumacz na taki "nieprymitywny" i "wyrafinowany" język jak polski? Ogniowy nietoperz? Płonący nietoperz? Ognisty nietoperz? To jest takie super w jezyku polskim, że nie pozostaje żadne pole do interpretacji? Dla mnie osobiście nie.

Cytuj
Cytuj
i moim skromnym zdaniem "Shadow Rat" brzmi po angielsku dobrze, bo można to interpretować na wiele sposobów - mnie sie kojarzy ze szczurem który chyłkiem przemyka się ocienionymi zaułkami. Cienisty szczur niestety z niczym sensownym mi sie kojarzy, no chyba że z gigantycznym odlewem szczura w którego cieniu można się skryć.
Przyznałem Ci już rację: "szczur cienia" is the shit.
Dlatego nie lubię grać po polsku bo jak ktoś rodzi "cienistego szczura" to strach sie bac co jeszcze wymyśli w grze.

Cytuj
Cytuj
Ciekaw jestem ile osób na forum kojarzy słowo cienisty i użyłoby go w realnym zdaniu podczas rozmowy.
Niemożliwe, nie jestem aż tak stary.
Znaczy się że co? Że to nie jest anachroniczne słowo używane głównie w poezji? (Leśmian)
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 20:42:58 wysłana przez Simplex »

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #175 dnia: Październik 08, 2012, 20:41:50 »
W tym języku nie trzeba się zastanawiać, czy szczur jest cienia, czy cienisty, bo to jedno i to samo wyrażenie w tym biednym języku.

I to jest piękno języka, nie trzeba się zastanawiać, słyszesz coś, i od razu wiesz o co chodzi.


A to czy sie wyprowadze z tego kraju nie wiem co ci zmieni. Dostęp do forum jest na całym świecie.
Argumenty o pradziadkach możesz sobie od razu odpuścić. Ja żyję swoim życiem, nie interesuje mnie to co ktoś kiedyś robił, nikogo nie prosiłem aby coś dla mnie robił. I tak samo mnie nie interesuje przejmowanie się światem i tym jak będzie wyglądał za 50 lat. Mnie już wtedy dawno nie będzie.

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5903
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #176 dnia: Październik 08, 2012, 20:48:26 »
czasem warto wyjrzeć dalej niż koniec własnego nochala.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #177 dnia: Październik 08, 2012, 20:50:13 »
W ogole Cubi to obruszasz się jak ktoś ośmiela się powiedzieć złe słowo o języku polskim i przywołujesz pradziada, co jak Rejtan ojczyszny-polszczyzny przez zaborcami bronił - a zaraz potem wypowiadasz się o angielskim z wyraźną pogardą. To jakiś imperializm lingwistyczny?

Online Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9425
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #178 dnia: Październik 08, 2012, 20:58:45 »
I to jest piękno języka, nie trzeba się zastanawiać, słyszesz coś, i od razu wiesz o co chodzi.

To jest właśnie w angielskim fajne. I dużo się traci jak ci taki tłumacz narzuci z góry co mu google translate pokazało.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #179 dnia: Październik 08, 2012, 21:04:12 »
Nie, to jest SZCZYT PRYMITYWIZMU I UBÓSTWO!!11!oneone!!11! Język Polski Uber Alles!
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 21:06:19 wysłana przez Simplex »

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7094
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #180 dnia: Październik 08, 2012, 21:10:04 »
Fakt, angielski jest prymitywny i dlatego jest tak popularny. No ale czego się spodziewać po prostym ludzie wypasającym owce. W naszym języku mogę wykorzystać kilka wyrazów na określenie jednej rzeczy czy czegokolwiek, a w angielskim jest jedno określenie na 10 rzeczy. To biedny język.
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #181 dnia: Październik 08, 2012, 21:21:22 »
To jest właśnie w angielskim fajne. I dużo się traci jak ci taki tłumacz narzuci z góry co mu google translate pokazało.

Języków się nie tłumaczy, języki się rozumie.


Tak, angielski to jest prosty język. Prosty może oznaczać prymitywny, czemu nie? Tylko właśnie po co mi te 10 okresleń na jedną rzecz? Jedno określenie, kontekst, i wszystko jasne.
I możliwość tworzenia słów to jest własnie najmocniejsza strona tego języka. Ognista kula i inne cuda się w polskim języku nie sprawdzają.

Offline Alexej

  • Moderator Globalny
  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7794
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nowa generacja nikogo, ja chcę kolejnej!
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #182 dnia: Październik 08, 2012, 21:27:21 »
w ogóle sprawdziłem o co chodzi z tą całą dramą o szczura.

http://sklep.muve.pl/uploads/banners/DIS_silentassassin_DLC_PL.JPG (jaka jest składnia komendy na resize hotlinka?)

Lol, Wy to tak na serio?
 
Z Waszych rozkmin myślałem że chodzi o nazwę jakiegoś potwora czy przeciwnika. A to nazwa DLC! Ten dodatek daje jakieś perki/skille do skradania, więc w ogóle nie ma najmniejszego sensu tłumaczyć dosłownie, bo to po prostu termin na kolesia łażącego w cieniu. Mogło by to się nazywać "pakiet cichego mordercy" i nie było by dramy. Inna sprawa że ta nazwa przecież raczej nie wystąpi w samej grze, to nazwa addona, nazwy dodawanych skilli/itemów/perków które będą w grze to lekki oddech etc.

Duo, cała drama z powodu czegoś co jest coś na ulotce w sklepie, równie dobrze mógł to tłumaczyć jakis marketingowiec a nie koleś od tłumaczenia samej gry.

Jesteście jacyś mocno znerwicowani chyba.

edit:
Cytuj
I możliwość tworzenia słów to jest własnie najmocniejsza strona tego języka. Ognista kula i inne cuda się w polskim języku nie sprawdzają.

No ognista kula brzmi fatalnie, ale już z kolei kula ognia imho brzmi identycznie jak fireball
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 21:33:19 wysłana przez Alexej »

PSN ID: AlexejPL Steam: Alexej Origin: Alexejpl Uplay: AlexejPL

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #183 dnia: Październik 08, 2012, 21:37:52 »
Nie znasz się, kula ognia brzmi źle ;)

Dobry płomień rozpętałem. Dowiedziałem się na przykład, że Ja Być z Polska nie prosił pradziada o wolność i nie segreguje śmieci.

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #184 dnia: Październik 08, 2012, 21:39:51 »
Tak, angielski to jest prosty język. Prosty może oznaczać prymitywny, czemu nie? Tylko właśnie po co mi te 10 okresleń na jedną rzecz? Jedno określenie, kontekst, i wszystko jasne.

Mushroom.

Offline Cubituss

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2749
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #185 dnia: Październik 08, 2012, 21:41:35 »
To jest właśnie w angielskim fajne. I dużo się traci jak ci taki tłumacz narzuci z góry co mu google translate pokazało.

To narzekajmy na tłumaczy, nie na język.

Zadanie domowe: "Byczek Fernando" w tłumaczeniu Ireny Tuwim versus "Ferdinand" by Munro Leaf oraz "Kubuś Puchatek" versus "Fredzia Phi-Phi". :)

Online Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9425
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #186 dnia: Październik 08, 2012, 21:46:47 »
Tylko to też nie wina tłumaczy, przy filmie czy serialu mają przed sobą i tekst i kontekst. W grach tego nie ma więc po prostu strzelają.

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #187 dnia: Październik 08, 2012, 21:50:44 »
Mushroom.

A kontekst? Rozrośniętego czoła raczej nie mam, no ale siedze w izolacji nie interesując się tym co sie dookoła dzieje, a i pewnie wielu by chciało żebym dorosnął z dnia na dzień.


Jakość tłumaczenia to tak w praktyce nie ma znaczenia. Jak widzę graj zamiast play to mnie skręca i tyle. Już wielokrotnie powtarzałem, każdy jest pojebany na swój sposób. Czemu jedni wolą kielecki od hellmansa, a inni grubych od chudych, a jeszcze inni wolą robić kase pracując 80 godzin tygodniowo zamiast siedzieć na zasiłku chlejąc od rana do nocy.

Offline _Music

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2088
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #188 dnia: Październik 08, 2012, 22:14:43 »
Mushroom.

A kontekst? Rozrośniętego czoła raczej nie mam, no ale siedze w izolacji nie interesując się tym co sie dookoła dzieje, a i pewnie wielu by chciało żebym dorosnął z dnia na dzień.


Jakość tłumaczenia to tak w praktyce nie ma znaczenia. Jak widzę graj zamiast play to mnie skręca i tyle. Już wielokrotnie powtarzałem, każdy jest pojebany na swój sposób. Czemu jedni wolą kielecki od hellmansa, a inni grubych od chudych, a jeszcze inni wolą robić kase pracując 80 godzin tygodniowo zamiast siedzieć na zasiłku chlejąc od rana do nocy.


Świetna analogia milordzie.


Sam Szekspir przepraszał w swoich książkach, że pisze w języku barbarzyńców :]

Z kolei odnośnie języków- polski jest nawet ładny, niezwykle bogaty i wyniosły (choćby witanie się poprzez "cześć"), tylko współczuję obcokrajowcom którzy postanowili się go nauczyć. To nie tylko mowa, ale sposób patrzenia, postrzegania i porządkowania świata w końcu.

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #189 dnia: Październik 08, 2012, 22:29:59 »
Świetna analogia milordzie.

Świetne analogie to jeszcze większa esencja tego forum niż off-topy. Tu masz ostatni przykład:

Nie no, dla mnie takie demonstracyjne biadolenie o swoim własnym języku jest równie mądre jak potencjalne narzekanie na to, że jesteś facetem i majta Ci się tam coś między nogami :)

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7094
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #190 dnia: Październik 08, 2012, 22:31:56 »
Z kolei odnośnie języków- polski jest nawet ładny, niezwykle bogaty i wyniosły (choćby witanie się poprzez "cześć"), tylko współczuję obcokrajowcom którzy postanowili się go nauczyć. To nie tylko mowa, ale sposób patrzenia, postrzegania i porządkowania świata w końcu.

Bardzo ładnie i trafnie napisane. W samo sedno.

Za to ja współczuję takim Polakom co po 3 mies. przebywania na obczyźnie, zaczynają "zapominać" j. polskiego i mówią z "akcentem". Są pośmiewiskiem wśród Polonii, a miejscowymi i tak nigdy nie będą, bo wśród tubylców zawsze pozostaną obcymi. To takie sieroty losu bez tożsamości. Pogardzani przez krajan i gospodarzy
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

BluePL

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #191 dnia: Październik 08, 2012, 22:38:44 »
JBzP jak widać nawet nie musi wyjeżdżać na obczyźnie, żeby zapominać polskiego...

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #192 dnia: Październik 08, 2012, 22:51:44 »
Żeby zapomnieć trzeba znać. Ale można najpierw zelaboruj, żeby było wiadomo o co chodzić.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #193 dnia: Październik 08, 2012, 22:52:45 »
Ja go rozumiem jak mówi po polsku (powyżej rzecz jasna troluje bo go prowokujesz), może z twoją znajomością polskiego coś nie tak? ;) Jakoś nigdy by mi nie przyszło do głowy szczycić się tym że mówię po polsku, to że język jest trudny ma mase wyjątków, reguł, odmian itp. to dla mnie żadna zaleta - angielski dzięki prostocie zawojował świat. A co do mowy ojczystej to pare machnięć skrzydeł motyla w paru miejscach w przeszłości i równie dobrze mógłbym od urodzenia mówić po niemiecku, rosyjsku, albo ukraińsku.

Offline szpynda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 7094
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #194 dnia: Październik 08, 2012, 22:57:28 »
Ja wolę mieć więcej niż mniej. Wolę mówić i pisać w ojczystym, bogatym polskim języku i nauczyć się angielskiego niż mówić i pisać w biednym, prostym ojczystym angielskim i nie znać żadnego innego ;)
Tak. Nie każdy jest zniewolony własnymi decyzjami życiowymi.

BluePL

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #195 dnia: Październik 08, 2012, 22:57:55 »
Żeby zapomnieć trzeba znać. Ale można najpierw zelaboruj, żeby było wiadomo o co chodzić.
Powyższy post o myśleniu po angielsku etc.

Też tak mam, że po angielsku myślę, ale nie jak gadam po polsku.

THU31

  • Gość
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #196 dnia: Październik 08, 2012, 23:02:20 »
Ja wolę mieć więcej niż mniej. Wolę mówić i pisać w ojczystym, bogatym polskim języku i nauczyć się angielskiego niż mówić i pisać w biednym, prostym ojczystym angielskim i nie znać żadnego innego ;)

W sumie fakt. W Polsce bieda finansowa, to trzeba nadrabiać językiem. Dziwne że takiej potrzeby nie odczuwam, bo do bycia bogatym mi baaardzo daleko.


@Blue

No tak, to fakt. Wewnętrznie jestem przestawiony na angielski, więc przy mojej izolacji od ludzi zdarza mi się coś pomylić, bo moje codzienne użycie polskiego w mowie najczęściej ogranicza się do "cześć, dzień dobry, proszę, dziękuję, do widzenia".
W jeden dzień na tym forum używam chyba więcej polskiego niż przez miesiąc gdziekolwiek indziej.

Online Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 91241
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #197 dnia: Październik 08, 2012, 23:03:32 »
Jak gram w coopa z JBzP to komunikuje się ze mną zrozumiałym językiem polskim :P

Ja wolę mieć więcej niż mniej. Wolę mówić i pisać w ojczystym, bogatym polskim języku i nauczyć się angielskiego niż mówić i pisać w biednym, prostym ojczystym angielskim i nie znać żadnego innego ;)
Ale to słabe porównanie - znać jeden język vs znać dwa. Sam uważam, że nieuczenie się przez anglojęzycznych żadnego innego języka "bo każdy zna angielski" to buceria. Mam znajomego Amerykanina ktory od 7 lat mieszka w Polsce i za cholerę nie nauczy się polskiego, bo po co (a głupi nie jest). Niestety w żaden sposób nie da mu się przetłumaczyć. Ale czasem dopada go karma, bo jak panowie ze spółdzielni sprawdzali liczniki czy tam wentylację, to nie wpuścił do domu, a potem musiał się z pracy zwalniać, za to ze w ogłoszonym terminie tego nie zrobił :P (ogłoszenie wisiało, po polsku ;) ).

Nadal nie rozumiem napawania sie tym że polski jest trudny. Naprawde, nie ma się z czego cieszyć, jedyne co do ta to to, że liczba jego użytkowników będzie spadać (wraz ze spadkiem populacji polski - a przecież żaden zdrowy na umyśle obcokrajowiec nie będzie się uczył polskiego). Trzeba sie też bardzo cieszyć że japoński i chiński są tak kurewsko trudne, bo jakby był tak proste jak angielski, to nadchodząca dominacja Azji byłaby jeszcze szybsza.
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 23:06:59 wysłana przez Simplex »

Online Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9425
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #198 dnia: Październik 08, 2012, 23:28:51 »
Muszę poszukać i się zacząć japońskiego uczyć, bo sporo tracę oglądając anime z angielskimi napisami.

Offline tytacz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6517
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Dishonored
« Odpowiedź #199 dnia: Październik 08, 2012, 23:37:44 »
Za niedługo to będzie trzeba trzy wątki o jednej grze robić. Konsole/PC/Tłumaczenie  ;D

Trochę bawi mnie drama ludzi, którzy i tak będą grać w te wszystkie tłumaczone gry po angielsku. Jakaś krucjata nawracania na jedyny słuszny język w grach? Rozumiem, że ten promil graczy (najwieksze hity mają sprzedaż na poziomie 10-15k, a na forach narzeka razem z 10-20 graczy :P), którzy chcą u nas wybór PL/ANG może być wkurzony, ale kupowanie za granicą jest bezproblemowe :P
« Ostatnia zmiana: Październik 08, 2012, 23:41:16 wysłana przez tytacz »