co do czasu sciągania, to mimo wszystko może on być szybszy niż poczta

a kupowanie w zwykłym sklepie po 229 i więcej nie wchodzi u mnie w grę
ja myślę podobnie jak Ty - cyfrowa dystrybucja nie wyprze tradycyjnej
ew. zmienią się proporcje - coraz więcej tytułów będzie można nabyć na oba sposoby
cyfrowa dystrubucja jest idealna dla mniejszych gier, jestem pewien, że w tej generacji nie pożegnamy się z płytkami
ale być może już w następnej czytnik BD dodany będzie jako dodatkowa możliwość odtworzenia starych gier

choć jakoś szczerze mówiąc sobie tego nie wyobrażam - tak jak piszesz - muzykę nadal kupuje się na CD
zdaje się, że nie zniknęły nawet kasety magnetofonowe?
magnetofony można ciągle kupić, więc chyba muzykę na kasetach także? nie wiem, jakoś nie zwróciłem uwagi
więc wg, mnie jeszcze jest za wcześnie, a Internet nie jest jeszcze naprawdę powszechnie dostępny, bu mówić o wyłącznie cyfrowej dystrybucji
co do jej zalet - największą jest wygoda kupowania - właczam ps3, włażę do sklepu, wybieram grę, sciągam i gram
po drugie - możliwość podzielenia się grą - kontorwersyjny temat może, ale gdyby np. mój brat kupił sobie ps3, to na 100% wymienialibyśmy się grami z cyfrowej dystrybucji - i obaj moglibyśmy w nie legalnie sobie grać - tradycyjnie sie tak nie da
po trzecie - możliwość kupowania na całym swiecie (oczywiście nie jest różowo i bywają blokady, ale generalnie - najprostszy import gry japońskiej to byłby import z PSNu)
po czwarte - hmmm... kończą mi się pomysły - może dostępność - nie ma opcji, że zabraknie egzemplarzy na premierze, nie ma opcji, że idziesz po starszą grę do sklepu i akurat jej nie ma
Poza tym samo zdejmowanie folii z nowo zakupionej gry... uczucie bezcenne, podobnie jak i zapach nowej gry
jak grałem pierwszy raz w wipeouta miałem równie wielkiego banana na gębie jak gry odpalałem LBP - nie ma znaczenia na jakim nośniku gra do mnie przyszła
jasne - fajnie mieć kolekcję, tylko ja nie trzymam gier - wolę sprzedać i kupić następną, nie stać mnie na kolekcjonowanie
i tutaj dochodzimy do podstawowej dla mnie wady cyfrowej dystrybucji
nie ma rynku wtórnego - lipa

nie ma edycji kolekcjonerskich, nie ma myszkowania po aukcjach i wyszukiwania starych wydań kultowych tytułów w okazyjnej cenie
(za to każdy taki kultowy tytuł sciągasz sobie włażąc w dział "klasyka" w sklepie)
ja zamierzam korzystać z obydwu form dystrybucji i nie chciałbym, by któraś zniknęła