Autor Wątek: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba  (Przeczytany 3937 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Mithos

  • Gość
Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« dnia: Marzec 11, 2009, 22:02:52 »
Cyfrowa dystrybucja... przez wielu uważana za jedyny słuszny kierunek, w którym może iść sprzedaż gier w przyszłości. Osobiście mam szczerą nadzieję, że tak się nie stanie i że cyfrowa dystrybucja będzie jedynie alternatywą dla tradycyjnych wersji pudełkowych. Dlaczego tak uważam ? Otóż moim zdaniem cyfrowa dystrybucja nie oferuje żadnych zalet i żadnych korzyści w stosunku do pudełkowych wersji.
Życie pokazało, że gry nabywane w ten sposób kosztują dokładnie tyle samo ile wersje pudełkowe (czego dowodzi rynek PC) i nic nie wskazuje aby miało się to zmienić. Co więcej ze względów technicznych cyfrowa dystrybucja uniemożliwia nam posiadanie sporej kolekcji gier z uwagi na ograniczoną wielkość nośnika (jasne niby możemy wymieniać dyski twarde ale to chyba bezsensu). Jeśli już mowa o walorach kolekcjonerskich to nic nie zastąpi ładnego pudełka, z ładną instrukcją w środku, dumnie spoczywających w szafeczce :) Poza tym samo zdejmowanie folii z nowo zakupionej gry... uczucie bezcenne, podobnie jak i zapach nowej gry :)
Dodajmy do tego, że zakup gry na drodze cyfrowej dystrybucji powoduje konieczność ściągnięcia gry co czasem zajmuje bardzo dużo czasu. Niedawno grywałem w World of Warcraft i pamiętam jak ściągnięcie 1gb patcha zajmowało (łącze 4mbit) prawie 2 dni z uwagi na ogromne obciążenie serwerów. Nie wyobrażam sobie osobiście ściągania gry ważącej kilkanaście gb.

Osobiście mam ogromną nadzieję, że cyfrowa dystrybucja gier podzieli los cyfrowej dystrybucji muzyki. Pomimo, że format mp3 gości już od wielu, wielu lat, istnieją liczne i popularne sklepy sprzedające muzykę w tym formacie, to jednak bezproblemowo możemy kupić tradycyjną płytę cd w ładnym opakowaniu. Oba formaty mogą więc istnieć równolegle obok siebie i oby z grami było zupełnie tak samo.

Zdaje sobie sprawę, że na forum polygamii jest sporo osób, które są zwolennikami cyfrowej dystrybucji. Prosiłbym bardzo o podanie konkretnych zalet oraz wykazanie dlaczego według was cyfrowa dystrybucja jest lepsza od standardowego nośnika. Co jest w tym fajnego i dlaczego Wam się to podoba ?

Katanka

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 11, 2009, 22:12:23 »
Osobiście mam w dupie cyfrową dystrybucję. Przepraszam, że tak ostro, ale ja mam duszę kolekcjonera. Jeśli nie będę mógł mieć pudełka z błyszcząca płytką o którą mogę dbać, którą mogę postawic na półeczce, segregować, oglądać ... to nie będę szczęśliwym człowiekiem.

Wiem, że cyfrowa dystrybucja to więcej kasy dla wydawców/twórców, a kłoda pod nogi wszystkich, którzy lubią się wymieniać, odsprzedawać, ale niech pomyslą nie tylko o sobie.

Offline Wynmacher

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 303
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 11, 2009, 22:20:41 »
Dokładnie, popieram całkowicie. Nie ma to jak spojrzeć na półkę pełną gier.

TO HELL WITH DIGITAL SISTRIBUTION


Online Yeb

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1958
  • Płeć: Mężczyzna
  • aka Yebaka
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 11, 2009, 22:25:19 »
Wygoda i tylko tyle, siedzę na kanapie wybieram w co chce zagrać, ściągam i mam, zero dyskoteki, podchodzenia do konsoli. Musisz zrozumieć że w pewnym wieku człowiek robi się leniwy ;)

Mithos

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 11, 2009, 22:30:50 »
Wygoda i tylko tyle, siedzę na kanapie wybieram w co chce zagrać, ściągam i mam, zero dyskoteki, podchodzenia do konsoli. Musisz zrozumieć że w pewnym wieku człowiek robi się leniwy ;)

Sugerujesz, że wyjście do sklepu dokonanie, zakupu (raz na tydzień/miesiąc) to jest wielki wysiłek ? :D Bo chyba nie chcesz powiedzieć, że wysiłkiem jest umiejscowienie płyty w napędzie konsoli... no chyba, że zamiast iść na siku do wc preferujesz odlać się do nocnika stojącego obok kanapy, w końcu człowiek w pewnym wieku robi się leniwy  ;D

Katanka

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 11, 2009, 22:32:22 »
Może ja jestem dziwny, ale ja uwielbiam robic zakupy :) Uwielbiam wydawac kasę na przyjemnosci. Kupowanie czegokolwiek cyfrowego, dzięki karcie kredytowej, to juz nie to samo :(

Online SimonX

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 3820
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 11, 2009, 22:36:53 »
co do czasu sciągania, to mimo wszystko może on być szybszy niż poczta :)
a kupowanie w zwykłym sklepie po 229 i więcej nie wchodzi u mnie w grę

ja myślę podobnie jak Ty - cyfrowa dystrybucja nie wyprze tradycyjnej
ew. zmienią się proporcje - coraz więcej tytułów będzie można nabyć na oba sposoby

cyfrowa dystrubucja jest idealna dla mniejszych gier, jestem pewien, że w tej generacji nie pożegnamy się z płytkami
ale być może już w następnej czytnik BD dodany będzie jako dodatkowa możliwość odtworzenia starych gier :)
choć jakoś szczerze mówiąc sobie tego nie wyobrażam - tak jak piszesz - muzykę nadal kupuje się na CD

zdaje się, że nie zniknęły nawet kasety magnetofonowe?
magnetofony można ciągle kupić, więc chyba muzykę na kasetach także? nie wiem, jakoś nie zwróciłem uwagi

więc wg, mnie jeszcze jest za wcześnie, a Internet nie jest jeszcze naprawdę powszechnie dostępny, bu mówić o wyłącznie cyfrowej dystrybucji

co do jej zalet - największą jest wygoda kupowania - właczam ps3, włażę do sklepu, wybieram grę, sciągam i gram
po drugie - możliwość podzielenia się grą - kontorwersyjny temat może, ale gdyby np.  mój brat kupił sobie ps3, to na 100% wymienialibyśmy się grami z cyfrowej dystrybucji - i obaj moglibyśmy w nie legalnie sobie grać - tradycyjnie sie tak nie da
po trzecie - możliwość kupowania na całym swiecie (oczywiście nie jest różowo i bywają blokady, ale generalnie - najprostszy import gry japońskiej to byłby import z PSNu)
po czwarte - hmmm... kończą mi się pomysły - może dostępność - nie ma opcji, że zabraknie egzemplarzy na premierze, nie ma opcji, że idziesz po starszą grę do sklepu i akurat jej nie ma

Cytuj
Poza tym samo zdejmowanie folii z nowo zakupionej gry... uczucie bezcenne, podobnie jak i zapach nowej gry

jak grałem pierwszy raz w wipeouta miałem równie wielkiego banana na gębie jak gry odpalałem LBP - nie ma znaczenia na jakim nośniku gra do mnie przyszła
jasne - fajnie mieć kolekcję, tylko ja nie trzymam gier - wolę sprzedać i kupić następną, nie stać mnie na kolekcjonowanie

i tutaj dochodzimy do podstawowej dla mnie wady cyfrowej dystrybucji :)
nie ma rynku wtórnego - lipa :(
nie ma edycji kolekcjonerskich, nie ma myszkowania po aukcjach i wyszukiwania starych wydań kultowych tytułów w okazyjnej cenie
(za to każdy taki kultowy tytuł sciągasz sobie włażąc w dział "klasyka" w sklepie)

ja zamierzam korzystać z obydwu form dystrybucji i nie chciałbym, by któraś zniknęła
PSN ID: sbronko

Offline Vir

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2548
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 11, 2009, 22:44:33 »
Cyfrowa dystrybucja ssie palke zwyczajnie. Po pierwsze aspekt kolekcjonerski - lista plikow to nie to samo co pudelka. No chyba, ze mam to sobie wypalac prywatnie na plytki? Tyle, ze wtedy to sie raczej niczym nie bedzie roznic od torrentow. Jesli mam byc szczery, to kolekcjonerstwo jest u mnie jednym z wazniejszych czynnikow przeciw piraceniu. Plik "street_fighter_iv_.iso" to sobie moge za darmo z piratebay'a pobrac. Po drugie czas potrzebny na pobranie tytulu - gry zwykle zamawiam on-line, dostaje do skrzynki albo ewentualnie musze isc na poczte. Tak czy owak nie czekam jak cep, az mi miejsce w kolejce sie zwolni, nie zapycham sobie lacza spowalniajac codzienna prace itp. Po trzecie miejsce - wiem, ze dyski robia sie coraz wieksze, ale dlaczego mam, poza oplata za gre, placic jeszcze za przechowywanie tych gier? Jak slusznie Mithos zauwazyl, ceny gier w obu kanalach dystrybucji sie nie roznia, wiec zwyczajnie wydawcy robia ludzi w balona IMHO - placisz jak za pelna wersje gry, a dostajesz wirtualnego kastrata bez pudelka czy ksiazeczki i do tego jeszcze kombinowac na czym to trzymac (tak, wiem ze mozna zawsze sciagnac drugi raz, ale to tez mnie nie przekonuje).

Na szczescie gry robia sie coraz wieksze, wiec zarowno predkosc lacz jak i pojemnosc prywatnych nosnikow skutecznie hamuja chore pomysly na ta dystrybucje. Oby nigdy do niej nie doszlo, a jesli juz to wtedy gdy ze starosci nie bede w stanie utrzymac pada w rekach :)

Steam, Origin: EvilVir
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Mithos

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 11, 2009, 22:50:43 »
co do jej zalet - największą jest wygoda kupowania - właczam ps3, włażę do sklepu, wybieram grę, sciągam i gram

Tyle, że to w przypadku większych tytułów po prostu nie działa. Wyobrażasz sobie ściągnięcie w dniu premiery jakiegoś mega hitu, który "waży" kilkanaście gb i zainteresowało się nim milion graczy ? Żadne serwery tego nie wytrzymają, a samo ściągnięcie zajmie pewnie więcej czasu niż wizyta w sklepie w drodze powrotnej z pracy.

Pisałem na swoim przykładzie jak to wyglądało w przypadku patchy do World of Warcraft - gdy cały świat rzuca się na dany plik to nic nie pomoże... trzeba czekać i czekać i czekać.

Online Lupus

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 470
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 11, 2009, 23:42:23 »
Generalnie również uważam, że cyfrowa dystrybucja śmierdzi, bo dobrze mieć te ładne pudelka z płytkami i napawać się widokiem półki/stojaka/sejfu z grami, ale wydaje mi się, że miejscami mijasz się z prawdą, Mithosie.

Cytuj
Tyle, że to w przypadku większych tytułów po prostu nie działa. Wyobrażasz sobie ściągnięcie w dniu premiery jakiegoś mega hitu, który "waży" kilkanaście gb i zainteresowało się nim milion graczy ? Żadne serwery tego nie wytrzymają, a samo ściągnięcie zajmie pewnie więcej czasu niż wizyta w sklepie w drodze powrotnej z pracy.
A Steam? co prawda jedyną grą, która przez niego ściągałem był Team Fortress 2, ale to było w czasie darmowego weekendu, a więc obciążenie serwerów ogromne. Cóź, Steam dał radę i na łączu 1mbit spokojnie ściągnąłem grę z maksymalną prędkością.

Cytuj
Życie pokazało, że gry nabywane w ten sposób kosztują dokładnie tyle samo ile wersje pudełkowe (czego dowodzi rynek PC) i nic nie wskazuje aby miało się to zmienić. Co więcej ze względów technicznych cyfrowa dystrybucja uniemożliwia nam posiadanie sporej kolekcji gier z uwagi na ograniczoną wielkość nośnika (jasne niby możemy wymieniać dyski twarde ale to chyba bezsensu).
A Steam? ;) Raz kupujesz grę, informacja o tym że ją posiadasz jest trzymana dożywotnio na serwerze. Znudzi ci się gra, usuwasz ją, a potem jak znowu najdzie cię ochota na granie ponownie ściągasz. I wilk syty, i na dysku miejsce. ;)

Offline Niekumaty_

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2663
  • Płeć: Mężczyzna
  • iPad rzondzi!
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 12, 2009, 00:05:45 »
Chciałem tylko zauważyć, że nie można porównywać w żaden sposób gier i muzyki. Gry, niezależnie od tego, czy kupimy je na płycie, czy pobierzemy w wersji elektronicznej, zawsze są dokładnie takie same. Muzyka nie. Format MP3 ustępuje formatowi AUDIO, jeśli ktoś ma droższy i lepszy sprzęt grający to rozpozna różnicę. Najkrócej - nie jest to (jak w przypadku gier) to samo.

Poza tym - muzyka ma to do siebie, że lubimy jej słuchać na żywo, a jak już pójdziemy na koncert to warto dać piosenkarzowi do podpisania książeczkę z płyty. Z grami tak raczej nigdy nie będzie, nie liczę corocznych imprez w rodzaju E3, czy polski Poznań Game Arena, gdzie od wielkiego święta dorwiesz jakiegoś autora gry i zdobędziesz jego podpis...

Ale nie zapominajmy, że nadal można kupić muzykę na płytach winylowych, która jest przecież gorszej jakości niż muzyka z CD, a może i z MP3. Tu już dochodzi do głosu chyba tylko wątek kolekcjonerski.

Słówko ode mnie: ja się gier nie lubię pozbywać. Nawet jeśli mam świadomość, że gry, którą skończyłem, nigdy już nie odpalę, to wolę, żeby leżała u mnie na półce. Po pierwsze, zawsze mogę mieć jakiś kaprys, po drugie, czasem wpadną znajomi, którym warto coś odpalić, po trzecie, rząd pudełek na półce fajnei wygląda (dopóki ktoś nam nie uświadomi ile pensji nas ten rządek kosztował ;) ).

Offline Ser

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2371
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 12, 2009, 01:35:09 »
Cyfrowa dystrybucja ssie palke zwyczajnie.

I wszystko jasne...

Offline BaRiBaL

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 818
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hardcore casual gamer
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 12, 2009, 08:12:05 »
Mysle, ze cyfrowa dystrybucja gier to po prostu przyszlosc czy tego chcemy czy nie. Nie oznacza to jednak wyparcia tradycyjnego sposobu sprzedazy - ludzie lubia miec wybor, producenci tez - przeciez w ten sposob bedzie mozna sprzedac wiecej towaru gdy sie wiekszosci dogodzi w taki lub inny sposob.

Na cyfrowa dystrybucje musimy tez spojrzec z perspektywy dostepnosci i szybkosci internetu w danym kraju. U nas nie jest za rozowo choc nie mozna mowic, ze jest zle. Gry na x360 (dvd) spokojnie moglyby byc wlasnie takze wydawane w cyfr. dystr. w Polsce ze wzgledu na ich stosunkowo niewielka objetosc. Kilka GB do zassania dziennie jest chyba do bezproblemowego przelkniecia.
Z grami na PS3 (BD) moze byc oczywisty problem zwiazany z ich objetoscia jednakze z czasem nie powinno to stanowic jakiejs przeszkody nie do pokonania - duze dyski twarde maja smieszne ceny, z roku na rok lacza internetowe zwiekszaja swoja przepustowosc.

Ktos tu wspomnial o problemie pozniejszej odsprzedazy (drugi obieg) - ja podobnie jak Niekumaty_ nie bawie sie w takie rzeczy, po prostu kupuje to w co chce grac, co chce miec i czego sie nie chce pozbywac. W zeszlym roku sprzedalem na Allegro tylko Force Unleashed poniewaz nawet dziadostwa nie odpakowalem po zagrania w demo. Problemu z natychmiastowym kupnem gry najlepiej w dniu premietry tez nie mam - moge poczekac i kilka dni na zassanie na dysk konsoli tych kilkudziesieciu GB :)

Reasumujac - osobiscie chcialbym miec mozliwosc wyboru. To co chce kupic by lezalo na polce kupuje w sklepie internetowym i czekam na paczuszke, to co chce miec od razu na dysku konsoli zasysam i tez jestem happy.

Offline Sialala

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2434
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 12, 2009, 10:15:48 »
najwiekszy argument przeciw cyfrowej dystrybucji to IMHO niespadajace ceny starszych gier. ile bylo przecen gier na XBLA czy PSN? jakies byly, ale porownujac to do przecen w sklepach (o aukcjach internetowych nie wspominam) to zwykly smiech na sali. a cyfrowa dystrybucja nie wyprze zwyklej, bo sklepy sprzedajace konsole zyja glownie ze sprzedazy software'u - nie beda mogly sprzedawac gier, przestana sprzedawac konsole. proste.

Offline dziki

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1208
    • Zobacz profil
    • [url=http://eu.playstation.com/psn/profile/fajnalowiec/] [img]http://mypsn.eu.playstation.com/psn/profile/fajnalowiec.png[/img][/url]
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 12, 2009, 12:28:41 »
mi sie najbardziej nie podoba, ze jestem zmuszony do wylozenia kasy i jestem praktycznie uwalony. W razie jakby mi sie nie spodobalo to ani nikomu sciagnietej i zaplaconej mp3 nie odsprzedam, ani gry. Teraz to moge sobie kupic na allegro/ w sklepie netowym, nie spodoba mi sie to odsylam, sprzedaje na allegro. Chyba kazdemu sie przydazylo, ze cos co dla wiekszosci jest hitem, nie spelnia naszych oczekiwan. Na dzien dzisiejszy wielkiego zalu nie ma; mozna sie takiego hitu raz dwa pozbyc i w plecy jest sie kilkanascie, a nie kilkadziesiat, albo kilkaset zl. Mozna byc zlym, ze sie wydalo 20zl na lipny film w kinie, ale nie kilkaset na gre (oczywiscie wszystko jest kwestia zarobkow i tego ile kto gra).
Ciagniecie w polskich warunkach na kiepskich laczu 15GB (tak jak jest to na dzien dzisiejszy w E:TW) uwazam za kpine, co gorsza przy kupnie wersji pudelkowej tez trzeba pare giga pociagnac. Ja dziekuje za taka dystrybucje.
Poza tym kilkanascie gier w pudelkach, ktore mam na polce maja dla mnie wartosc kolekcjonerska, pliki na dysku jej nie maja.

pozdrawiam,
dziki.

Offline Don Simon

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5934
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 12, 2009, 12:33:16 »
Moja opinia jest taka:
Aspekt kolekcjonerski gier jest dla mnie smieszny - kupuje, przechodze, sprzedaje. Zostawiam sobie tylko gry multi, w ktore gram dlugo. Teraz mamy takie male kolko, gdzie sie wymieniamy grami, wiec jeszcze nic co kupilem nie sprzedalem :D, ale jak tylko gra obleci wszystkie konsole to idzie won na allegro. Nie mam zamiaru ustawiac gier na polkach, zeby sie kurzyly. Szkoda pieniedzy.

Wolalbym sciagnac gre na dysk, ale musialaby byc mniej wiecej 3-4 razy tansza niz wersja pudelkowa. Poniewaz gry odsprzedaje to cena kazej pozycji jest roznica miedzy cena zakupu i sprzedazy. Jesli gry w wersji cyfrowej by wlasnie tyle kosztowaly to moglbym je kupowac. W innym wypadku wole wersje pudelkowa.

Kwestia wygody tez dla mnie jest dosyc marginalna - nie mam takiego parcia na granie, zeby nie moc poczekac kilka dni na przyjscie pudelka do domu, czy na sciagniecie duzego pliku. A poniewaz za 3-4 lata przepustkowosc bedzie pewnie z 5 razy wieksza niz obecnie sciagniecie wielkiej gry bedzie kwestia kilku godzin.

Podsumowujac:
- jesli ceny gier w dystrybucji cyfrowej beda znaczaco nizsze niz wersji pudelkowych bez zalu przerzuce sie na te forme
- w innym wypadku wole pudelka, ale tylko dlatego, ze moge je pozniej odsprzedac

Katanka

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 12, 2009, 12:34:55 »
- w innym wypadku wole pudelka, ale tylko dlatego, ze moge je pozniej odsprzedac

Albo oddać w ciągu 10 dni bez podania przyczyny, jeśli kupiłes w sklepie wysyłkowym :)

Offline Don Simon

  • Moderator Globalny
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 5934
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 12, 2009, 12:41:18 »
Albo oddać w ciągu 10 dni bez podania przyczyny, jeśli kupiłes w sklepie wysyłkowym :)

Zwykle kupuje uzywki, wiec raczej to nie wchodzi w gre. ")

Mithos

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 12, 2009, 19:40:19 »
Albo oddać w ciągu 10 dni bez podania przyczyny, jeśli kupiłes w sklepie wysyłkowym :)

Przecież to nie działa w przypadku gier. Są z tego wyłączone w przedmiotowej ustawie.

Offline zbynek5g

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #19 dnia: Marzec 13, 2009, 00:24:25 »
Cyfrowa dystrybucja to same wady ,pierwsza i najważniejsza brak gry a pozostałe są z nią powiązane .
Masz wszystko na jednym twardzielu jak go szlak trafi to po całe kolekcji.
Nie zabierzesz gry do znajomych, nie pożyczysz , nie sprzedasz i absolutnie nie rekompensuje tego wygoda podczas zakupu.
Moim zdaniem takie gry powinny być przynajmniej 30% tańsze.
Osobiście jeszcze jedna rzecz mi sie nie podoba , pojawiające sie coraz częściej reklamy w grach, nie po to płace 200zł albo i więcej żeby na mnie z gier skakał marki i slogany, jakbym kablówkę załączył .Co prawa nie przerywają ale drażnią i są kolejnym powodem do obniżki o te 30%

Offline Expat

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 76
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 13, 2009, 06:54:13 »
Ja też przeciwko .Kolekcjonerstwo jest mi całkiem obojętne ,ale jak wyglądało by dystrybuowanie gry o wielkości pliku np. 10 GB i  jednoczesnym 1 mln chętnych na ściągnięcie ? . Jak do tej pory nie widzę też jakichś symptomów wskazujących na obniżanie cen gier dostępnych on-line . Przykład pierwszy z brzegu : Burnout Paradise Ultimate - cena PSN -29,99 GBP , ebay ( nówka ) 29,85 GBP z przesyłką . 20 GBP to była by cena zachęcająca do zakupu .Jestem więcej niż pewien że gdyby nagle gry pudełkowe zniknęły ze sklepów i pojawiły się na PSN/XBLA to ich cena znacząco by się nie zmieniła .Marże sklepów i dystrybutorów stały by się marżami deweloperów a koszt pudełka i okładki zamienił by się w koszt utrzymania serwerów .Gralibyśmy w mniejszą ilość  gier bo rynek wtórny przestałby istnieć .Kolejna sprawa to pojemność HDD o której już parę osób wspominało .
Oczywiście wszystko powyższe da się jakoś rozwiązać . Można postawić nowe serwerownie ,wyposażyć konsole w większe dyski i za nową grę z wyższej półki żądać zamiast 249 zł - 150 zł a po upływie określonego czasu od premiery - stopniowo i systematycznie przeceniać .
Kiedyś to nastąpi ale nie wierzę że tradycyjne nośniki znikną w konsolach następnej generacji   
Ideałem była by sprzedaż równoległa .
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2009, 06:55:55 wysłana przez Expat »

Offline Jacek

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 12
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 13, 2009, 12:17:58 »
Ja jestem zdecydowanie za cyfrowa dystrybucja i mysle ze producenci konsol tez i ze w nastepnej generacji juz bedziemy to mieli.Zeby zadowolic wszystkich to idealem byloby:podstawowa wersja konsoli bez napedu(a'la core) a dla kolekcjonerow naped do dokupienia.Gry wychodza i na plytach i w cyfrowej dystrybucji-cena jednak podejrzewam bedzie ta sama tu i tu.
Co do obciazenia serwerow gdy wszyscy chca sciagnac gre w czasie premiery-tu mysle ze nie ma problemu.Wystarczy zrobic tak jak z Half life 2 .Najpierw,pare dni przed premiera, sciagaly sie pliki z muza ,grafa,filmami i w dniu premiery tylko mala czesc do sciagniecia zostala.
Poza tym zapominacie o chyba najwiekszej zalecie cyfrowej dystrybucji(oczywiscie z punktu widzenia producenta)-wyeliminowania piractwa.
Dodatkowo np marketplace bedzie juz bardzo rozwiniety-beda gry,filmy,seriale,dodatkowe lvl(zreszta juz sa,ale bedzie to na wieksza skale) do sciagania,kupowanie i sciaganie to juz bedzie normalka.

Wszedzie M$ bedzie mial dodatkowa mozliwosc do trzepania kasy,dlatego nawet jakby mieli jakies problemy ze sklepami niechcacymi sprzedawac ich konsol bez gier(w co nie uwierze,ze jakas siec(chocby najwieksza) moze dyktowac M$ co ma produkowac)to w nastepnej generacji cyfrowa dystrybucje bedziemy mieli napewno.A naped i plytki to bedzie ewentualna, drozsza alternatywa.

Offline dziki

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1208
    • Zobacz profil
    • [url=http://eu.playstation.com/psn/profile/fajnalowiec/] [img]http://mypsn.eu.playstation.com/psn/profile/fajnalowiec.png[/img][/url]
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 13, 2009, 14:15:13 »
Poza tym zapominacie o chyba najwiekszej zalecie cyfrowej dystrybucji(oczywiscie z punktu widzenia producenta)-wyeliminowania piractwa.

jaja sobie robisz. Co za problem dla hakerow udostepnic to co zgralo sie z netu na dysk i wyciac online? Na PC wszystko mozna.
No chyba, ze o ps3 piszesz, bo na niej problem piractwa nie istnieje juz dzis.

Mithos

  • Gość
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 15, 2009, 09:57:05 »
Poza tym zapominacie o chyba najwiekszej zalecie cyfrowej dystrybucji(oczywiscie z punktu widzenia producenta)-wyeliminowania piractwa.

Przecież piractwa na 360 jako takiego już nie ma (jeśli ktoś chce korzystać z LIVE), a jeśli kogoś to nie interesuje to tak czy inaczej piractwo będzie. Co za problem nabyć grę na drodze cyfrowej dystrybucji, zgrać po scrakowaniu na płytę/dysk i odpalać.

Offline Valium

  • Nowy użytkownik
  • *
  • Wiadomości: 6
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 15, 2009, 15:16:42 »
Nie mam zadnej duszy kolekcjonera, nie lubie dbac o plytki (w koncu i tak sie rysuja), a tak to sie nie martwie o nic, gry moge sobie odpalac z dysku twardego (tak, jestem tez tak leniwy, ze do sklepu nie chce mi sie chodzic), poza tym odpadaja takie rzeczy jak "prosze poczekac na dostawe, skonczyly sie" itd., a jesli serwery daja rade to 8gb sciagam w okolo 2 godziny, wiec tez dla mnie to nie jest problem. Jak mam nowa gre, to nie wacham jej, nie czytam instrukcji bo tam sa zawsze takie pierdoly, ze mi szkoda czasu, no i leniwy jestem  ;) . Tak wiec dopoki serwery wyrabiaja (a skoro oni maja z tego pieniadze to naprawde mogliby zrobic taka infrastrukture ze pociagnie nawet miliard osob naraz - gorzej jak cos jest za darmo) to jestem zdecydowanie za cyfrowa dystrybucja, o ile gry beda chociaz w tych samych cenach, ew. w cyfrowej moga byc troche drozsze, w koncu nie musze sie ruszac.

Offline Muody

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 75
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • muody @ deviantArt
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 15, 2009, 15:57:26 »
Jestem za zostawieniem kolekcjonerom prawa do zbierania gier. Chociaż ich nie rozumiem, i wolałbym DD w cenie dzisiejszych używanych, to mimo wszystko oni tworzą całą kulturową otoczkę wokół gier i zapewniają dobrym developerom stały dopływ gotówki. Wymagałbym jednak możliwości zgrania pliku z grą na oddzielny dysk (i z dysku). I tak to, czy gierkę zakupiłem, jest zapisane na koncie. Czy wezmę z powolnych oficjalnych serwerów, czy poprzez torrent, a nawet dam zarobić kilka złotych gościowi w sklepie konsolowym za pobranie i wypalenie - to bez różnicy, bo zapłacę prosto na konto Sony czy MS.

Offline HanSatan

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
  • Üßer Fuhrer
    • Zobacz profil
    • HanSatan's BLOG
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 15, 2009, 15:59:08 »
Osobiście nie mam nic do idei cyfrowej dystrybucji, problem w tym, że w większości przypadków gry dystrybuowane za pomocą ww. systemu są w takiej samej cenie jak gry dystrybuowane w klasyczny sposób, czyli wersje pudełkowe. IMHO dla przykładu Siren Blood Curse kosztuje na PSN 99PLN, w sklepach można kupić za 89 no i jest ładne pudełeczko, które można ustawić na półce.

Online Michaelius

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 6319
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 15, 2009, 21:40:36 »
Poza tym zapominacie o chyba najwiekszej zalecie cyfrowej dystrybucji(oczywiscie z punktu widzenia producenta)-wyeliminowania piractwa.

Przecież piractwa na 360 jako takiego już nie ma (jeśli ktoś chce korzystać z LIVE), a jeśli kogoś to nie interesuje to tak czy inaczej piractwo będzie. Co za problem nabyć grę na drodze cyfrowej dystrybucji, zgrać po scrakowaniu na płytę/dysk i odpalać.

A to ciekawostka :)
http://forums.xbox-scene.com/index.php?showtopic=666197&st=0

Piractwa nie ma tylko na ps3 - imho tylko i wylacznie z powodu ceny nosnika.

Online Yeb

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1958
  • Płeć: Mężczyzna
  • aka Yebaka
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 15, 2009, 22:34:56 »
Piractwa nie ma tylko na ps3 - imho tylko i wylacznie z powodu ceny nosnika.

I bardzo dobrze, mi taka sytuacja bardzo odpowiada, mam nadzieję że się utrzyma jak najdłużej.

Offline mihn

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 1224
  • Płeć: Mężczyzna
  • #e3-pl team
    • Zobacz profil
    • Polygamia
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 15, 2009, 22:59:17 »
Piractwa nie ma tylko na ps3 - imho tylko i wylacznie z powodu ceny nosnika.

I bardzo dobrze, mi taka sytuacja bardzo odpowiada, mam nadzieję że się utrzyma jak najdłużej.
Tutaj raczej chodziło o BD+ który już jest złamany. :)

GŁODZENIE TROLLI WSKAZANE

Offline Wynmacher

  • Zaawansowany użytkownik
  • ****
  • Wiadomości: 303
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 16, 2009, 00:32:35 »
Puki nagrywarki i napęndy Blu Ray nie upowszechnią się w PCtach i nie będą kosztować w okolicach 300zł a czyste płyty w okolicach 1zł to Sony nie ma się co martwić.


Offline kinetiKc

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2500
  • Płeć: Mężczyzna
  • zamaskowany muczaczo.
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 16, 2009, 00:55:53 »
PS2 złamali, jak nagrywarki i płyty DVD były jeszcze dość drogie, więc "problem" jest gdzie indziej.

Co do samego tematu - cyfrowa dystrybucja jako dodatek - jak najbardziej. Ale jako główne pole zakupów - nigdy. Dla ludzi grających "od święta" może to i dobre - brak trudzenia się z zamawianiem, pudełka nie zalegają. Ale dla fanów, niekoniecznie kolekcjonerów, już nie. Szczególnie dla takich jak ja, którzy wychowali się czekając na listonosza ;) Wtórny rynek także nie jest bez znaczenia - gry po kilku miesiącach po premierze można kupić mniej więcej o 100zł mniej, niż w sklepie, a stan jest przeważnie bardzo dobry (coraz mniej jest ludzi, którzy traktują płyty i pudełka jak byle co).
Podobnie jest z muzyką, można ściągnąć album (taniej) z jakiegoś serwisu zajmującego się tym (iTunes chyba najpopularniejszy) w dobrym formacie, ale dla kogoś, kto muzykę lubi, to złe rozwiązanie.

W obu przypadkach ładne pudełka i wkładki/instrukcje to dodatkowy atut.
leukemia, schizophrenia, polyethylene.

Online m1sza

  • n00b mod
  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 4977
  • Płeć: Mężczyzna
  • Gin&Tonic Team
    • Zobacz profil
Odp: Cyfrowa dystrybucja - dlaczego mi się to niepodoba
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 16, 2009, 11:16:49 »
Ja mówię nie dla cyfrowej dystrybucji w obecnym kształcie.
Pare lat temu czytałem jakiś tekst, w którym było wyszczególnione, że pakowanie, dystrybucja, logistyka to około 25% ceny gry.
W takim razie pytam się czemu gry w DD nie są tańsze? Okej, utrzymanie serwerów kosztuje, no ale bez przesady.
Gdyby gra kosztowała 199zł w sklepie a 140zł w DD to bym się zastanowił. Zresztą pewnie i tak bym kupił używaną na allegro ;).
Aha, przy okazji allegro - gry z DD się nie odsprzeda :P.

Natomiast fajną rzeczą jest to, że dzięki DD mogą zaistnieć małe tytuły i popierdółki wypuszczane na live czy psn.

Offline Hubert Taler

  • Użytkownik
  • **
  • Wiadomości: 98
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.hubert-taler.info/blog
Dystrybucja cyfrowa
« Odpowiedź #33 dnia: Maj 20, 2009, 21:39:59 »
Wielokrotnie dyskutowano np. w audycji Polygadka na temat zalet i wad dystrybucji cyfrowej gier. Ja ze swojej strony korzystałem z Xbox Live, oraz Steam (aha no i gog.com). Jednak wszystkie te miejsca mają jakieś zalety (albo jest znacząco taniej, albo mamy możliwość re-download w dowolnym miejscu albo ... nigdzie indziej danego contentu nie zdobędziemy).

Niedawno zakupiłem Buzz: Polskie Łamigłówki na PSP, zapłaciłem 99 PLN, czyli chyba tyle samo co w sklepie (nie wiem, bo gry tej w sklepie nie uświadczysz), i zacząłem się zastanawiać nad cenami w PS Store. Na przykład Resistance jest droższe niż na tradycyjnym  nośniku. Nie wydaje Wam się do dziwne? W końcu gry kupowane w cyfrowej dystrybucji mają jedną cechę która dla sprzedającego jest bardzo korzystna - dla kupującego mniej: otóż nie można ich odsprzedać.

Dodam tutaj na marginesie że moim zdaniem zysk sprzedawcy jest pozorny przy tych cenach: ponieważ sprzedając używaną grę dostaję np. 50 % jej wartości więc sprzedając 2 gry sfinansowałem sobie trzecią: więc w tej chwili producent sprzedał 3 gry a nie dwie (przy okazji obaliłem twierdzenia wydawców że to taka dla nich strata :) ).

Co o tym sądzicie? Jakie powinny być ceny gier w dystrybucji cyfrowej? Czy konkurują one z grami na tradycyjnych nośnikach? Co będzie gdy gry "tradycyjne" zanikną - będziemy wynajmować je na godziny, np. w jakimś globalnym onLive?


Offline kinetiKc

  • Ekspert
  • *****
  • Wiadomości: 2500
  • Płeć: Mężczyzna
  • zamaskowany muczaczo.
    • Zobacz profil
Odp: Dystrybucja cyfrowa
« Odpowiedź #34 dnia: Maj 20, 2009, 23:09:38 »
Temat od jakiegoś już czasu wraca jak bumerang na wielu forach, w wielu rozmowach i artykułach.

Dystrybucja cyfrowa to napewno jest coś ciekawego, coś wartego uwagi, w końcu coś przydatnego. Bardzo dobre rozwiązanie dla przeciwników rys na nośnikach, zbierania pudełek, kurzu na nich. Dla ludzi leniwych, nie mających ochoty szukać po sklepach, dopytywać o dostępność, pilnować terminów dostaw. Poza tym, małe gry, jak pozycje na XBLA i PSN świetnie się do tego nadają, a pozycja kosztuje, powiedzmy, $9.99, nie $19.99, z czego $10 to koszt oprawy (ceny oczywiście orientacyjne, tak żeby pokazać, o co mi chodzi :)). Jak pokazuje iTunes, sprawa jest dochodowa, jest na to popyt, są pochlebne opinie.

W iTunes jest jednak ważna kwestia - cały album ściągnięty ze sklepu kosztuje mniej niż kompakt. W sklepach na Marketplace i PSS ceny wynoszą mniej-więcej tyle, ile w sklepach postać fizyczna gry. Często nawet więcej (na przykłag GT5:P). To jest dość duży mankament obecnej cyfrowej dystrybucji, bo płacać tyle samo, dostajemy mniej. Nawet jeżeli nie lubisz pudełek, książeczek, płącisz za nie, i je dostajesz. Tutaj płacisz tylko za to, że nie musisz ich mieć.

Jednak "druga strona medalu" również jest. Cyfrowa dystrybucja wyklucza praktycznie w całości kolekcjonerstwo. Posiadanie folderu na dysku, obrazu płyty czy plików to nie trzymanie pudełka na półce. Brakuje to przeglądania książeczek, oglądania pudełka wiele razy jeszcze przed rozpoczęciem gry. W końcu nie ma tego nerwowego momentu zdzierania folii, który tak wiele osób uwielbia. Tak samo nie ma oczekiania na kuriera/listonosza/otwarcie sklepu. Najwyżej patrzenie na ilość pobranych danych, i obserwowanie ETA.

Czy jestem za cyfrową dystrybucją? Oczywiście, tak długo jak nie wykluczy dystrybucji fizycznej. Czy wolę kupić grę w sklepie, czy ściągnąć? To pierwsze, bez dwóch zdań, mimo, że może wyjść drożej.
leukemia, schizophrenia, polyethylene.