Autor Wątek: Co się dzieje z branżą gier ?  (Przeczytany 34092 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Elvis

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Co się dzieje z branżą gier ?
« dnia: Luty 19, 2011, 17:32:27 »
No właśnie co się dzieje z tą branżą a dokładnie z piractwem.

Postanowiłem napisać tutaj bo to wszystko zaczyna mnie już irytować. Dopóki PS3 było bezpieczne nie interesował mnie ten temat jednak teraz jest inaczej a sprawę pogarszają pojawiające się informacje o tym że uczciwi gracze mogą mieć przez piratów problemy. Kolejną irytujący mnie temat dotyczący piractwa to ludzie i ich głupie i bezsensowne wypowiedzi na forach. Wszyscy uważają że piracenie to nic złego mówiąc "po co kupować jak można ściągnąć " co dla mnie znaczy tyle co słowa złodzieja samochodów " po co mam pracować ciężko na samochód jak mogę ukraść". Granie to tylko hobby bez którego można przeżyć więc jeśli nie stać kogoś na gry to trudno. Dlaczego więc wszyscy uważają że to nie jest kradzież i piraceniem nie wyrządzają nikomu krzywdy ? Przecież osoby pracujące nad grą ( graficy , programiści ) też mają swoje rodziny na które muszą zarobić oczywiście pomijam tu fakt korporacji Pana Kotica który wyciąga z nas ostatni grosz ale nie tym chciałem teraz pisać .A jeśli już mowa o pieniądzach to czy piraci nie myślą o tym że ich ukochane Gearsy czu Killzone może być ostatnią grą z tej serii gdyż na następną studio nie będzie miało pieniędzy właśnie przez to że gra zamiast się sprzedawać zapełnia multimedialne serwery.

Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa.

A jakie jest wasze zdanie drodzy gracze ? :) Postanowiłem napisać tutaj bo jest tu najwięcej dorosłych graczy którym nie zależy tylko na obrażaniu siebie nawzajem co ma miejsce na innych forach.




[url=http://www.xboxgamerta

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 19, 2011, 17:46:40 »
Noo... to podobno sie nazywa "wolnosc" i "przynalezny czlowiekowi wolny dostep do dobr kultury". Czy jakies takie zenujace bzdety, ktore wymyslaja zlodzeje, zeby wybielic siebie i skurwysynizm jaki robia.

Ignoruj, bo to banda zbucowanych debili po prostu i nie ma co z takimi dyskutowac.

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

psxfan

  • Gość
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 19, 2011, 18:00:40 »
jestem ciekaw na ile istnieje zagrożenie że piraci wykorzystają informacje o kartach płatniczych na psN
jak wiemy sony nie ma doświatczenia jeśli chodzi o software jeśli wynikła by z tego jakaś afera to może byc bardzo źle dla całej marki playstation

Offline hesus

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5926
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 19, 2011, 18:27:48 »
Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa.

szczerze? ja pamiętam to zupełnie inaczej... te 15lat temu prawie kazdy szaraczek w okolicy był przerobiony, gry na PC tez kosztowały po 200zł  i tak naprawde mało kto grał w oryginały... jednak też mało kto sprawe nagłaśniał, bo to było poniekąd normą. a teraz ci sami ludzie maja ps3, konta na steamie itd, i w sumie nawet im sie nie chce piracić. widać to zresztą też po statystykach, skala piractwa w Polsce się zmniejsza - powoli bo powoli, ale jednak idzie ku lepszemu :)

Offline kubazz

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 980
  • Płeć: Mężczyzna
  • ... .. _._. _._
    • Zobacz profil
    • 2pady.pl - inny blog o grach
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 19, 2011, 18:29:08 »
Problem piractwa w dużej mierze skończy się gdy zmieni się model biznesowy w branży gier - era gier po 240 zł powinna była już dawno odejść. Wielu filmowców i muzyków już dawno poszło po rozum do głowy i okazało się że można w ten sposób bardzo dobrze zarabiać.

"Free Monty Python Videos on Youtube Lead to 23,000% DVD Sale Increase"
http://www.slashfilm.com/free-monty-python-videos-on-youtube-lead-to-23000-dvd-sale-increase/

Nine Inch Nails zarabiają 1.6 miliona dolarów na albumie wydanym jako digital download za 5$, cd za 10$ i wersji kolekcjonerksiej za 300$ - więcej niż na dwóch poprzednich razem wziętych.
http://www.macworld.co.uk/digitallifestyle/news/index.cfm?newsid=20711

Radiohead zarobili na 'In Ranbows' więcej niż na poprzednim krążku, mimo że kupujący mógł za niego zapłacić tyle ile chciał
http://en.wikipedia.org/wiki/In_Rainbows#Sales_and_chart_placings

Sprzedaż książki 'Amerykańscy Bogowie' Neila Gaimana rośnie trzykrotnie po udostepnieniu jej za darmo w internecie na miesiąc (bardzo fajna wypowiedź, warto obejrzeć całą)
http://www.youtube.com/watch?v=0Qkyt1wXNlI

Saul Williams określa swój częściowo darmowy album jako 'huge success for me'
http://www.wired.com/listening_post/2008/11/one-year-later/

Jak widać wydając w ten sposób naprawdę da się zarobić twórcy - jedyny kto traci to wszelkiej maści dystrybutorzy i pośrednicy ale ich chyba wszyscy nie lubimy? Pierwszym zwiastunem XXI-wiecznego podejścia do cyfrowej dystrybucji było Humble Indie Bundle - które to zresztą okazało się być gigantycznym sukcesem oraz darmowe udostępnienie Portala na Maci z okazji premiery Steama na sprzęt Apple. Niestety zazwyczaj w zamian jesteśmy karmieni jednorazowymi kodami do gry online po 10$, w digital download cenami wyższymi niż w sklepach, tonami contentu wycinanego i sprzedawanego jako DLC a na Steamie nawet brakiem możliwości legalnej odsprzedaży kupionej przez nas fizycznie gry. wielcy dystrybutorzy - yr doin' it wrong.

A tak z życia - spoglądam właśnie na moją półkę CDków (około 40 płyt, parę koncertowych DVD) - poza jedną wszystkie kupiłem po zassaniu albumu z internetu (w tym jednym przypadku jestem wieloletnim fanem więc to był preorder). Gdyby nie to nie kupiłbym ani jednej. Obok nich stoi m.in kilka książek Pratchetta, z którym to przygodę zacząłem kilka lat temu przez warezowe ebooki, oraz sporo dobrych książek dodawanych do gazety wyborczej (m.in mistrz i małgorzata, proces, rok 1984, blaszany bębenek) bo były tanie, 15 zł chyba za sztukę kosztowały. Raz tylko zaszalałem i kupiłem ładnie oprawionego Władcę Pierścieni bo miałem taki kaprys.

A teraz słucham na youtube nowego, właśnie wydanego albumu Radiohead w dobrej jakości i już wiem że jak tylko ukaże się w wersji CD w normalnej cenie to także trafi na moją półkę bo jest świetny.


Koszty piractwa są bardzo trudne do oszacowania, zakładanie że egzemplarz ściągnięty == egzemplarz niesprzedany to ogromne nadużycie. Swoją droga na stronie głównej Poly właśnie pojawił się wpis o dobrych zyskach Telitale Games - a przecież wydali oni jeden z pięciu epizodów gry na podstawie Powrotu do przyszłości za darmo. Marchewka sprawdza się dużo lepiej niż kij.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2011, 18:45:53 wysłana przez kubazz »

przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę

Offline crow

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 118
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 19, 2011, 19:41:23 »
Postanowiłem napisać tutaj bo jest tu najwięcej dorosłych graczy którym nie zależy tylko na obrażaniu siebie nawzajem co ma miejsce na innych forach.

Rozwiązanie: Nie wchodzić na szczeniackie fora.

Z piracenia się wyrasta, gdy człowiek ma już swoje, zarobione pieniądze to nawet mu się bawić w jakieś warezy nie chce. Oczywiście są wyjątki które piracą dla zasady, sam mam paru kumpli którzy mają kasę a i tak pobierają.

Offline mozgu

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3936
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • Czasem coś tam skrobnę...
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 19, 2011, 20:27:20 »
Wszyscy uważają że piracenie to nic złego mówiąc "po co kupować jak można ściągnąć " co dla mnie znaczy tyle co słowa złodzieja samochodów " po co mam pracować ciężko na samochód jak mogę ukraść".

Abstrahując od samego - moim zdaniem kompletnie nietrafionego - porównania: naprawdę słyszałeś kiedyś, żeby złodziej tak powiedział? Przecież to własnie jego ciężka praca, a nie walenie samochodów żeby sobie pojeździć :D

Offline theigor666

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'd rather be broke than muf
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 19, 2011, 20:46:43 »
"Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa."

A ja pamiętam że na amigach i wcześniej commodorcach skala piractwa była całkiem duża

Offline danch

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 224
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 19, 2011, 20:48:44 »
No właśnie co się dzieje z tą branżą a dokładnie z piractwem.

Postanowiłem napisać tutaj bo to wszystko zaczyna mnie już irytować. Dopóki PS3 było bezpieczne nie interesował mnie ten temat jednak teraz jest inaczej a sprawę pogarszają pojawiające się informacje o tym że uczciwi gracze mogą mieć przez piratów problemy.


Jeszcze glodujace dzieci w Afryce, zapomniales o glodujacych dzieciach.

A tak na powaznie co do piractwa i "strat" to mozna to powtarzac i powtarzac ale zawsze sie znajdzie jakis inteligentny inaczej, ktory zacznie pisac o zlodziejach samochodow, plus o biednych programistach i ich rodzinach. Biedni programisci to sa ci od Guitar Hero, a ich rodziny beda glodowac nie przez zlych piratow tylko przez zle Activision, patrz jaki ten swiat okrutny.

Nie wiem gdzie te fora czytasz, co tak cie denerwuja, ale jesli czytasz polskie fora to pozwol, ze przyblize ci polskie realia.
Jasio ma 16 lat i mieszka w jednym z blokowisk, w duzym polskim miescie. Ma 2 braci, matka na kasie w Tesco zarabia 1500, ojciec 2200 na tasmie w fabryce. Trzy lata temu  temu dostal na gwiazdke xboxa 360, strasznie sie cieszyl, bo komputer ktory dostal 5 lat temu nie bardzo chcial odpalac nowe gry, a w szkole wszyscy graja w nowe gry. Teraz ma x0, przerobiony naped i jest szczesliwy. Przegrywa gry od kolegow, sciaga z sieci, ostanio za sprawa serca i rozumu sciaga bardzo szybko.

W chwili kiedy Jasio sciaga gre z netu, albo przegrywa ja od kolegi z konta bankowego M$ znika 0zl, podobna kwota znika z konta programisty, wydawcy i sprzedawcy. Wiem ze ciezko ci to zrozumiec, ale w/w nie znika rowniez nic z garazu, ani z lodowki, szuflady na belizne ect. Taki paradokos, bo niby Jasio kradnie, ale niczego wlascicielowi nie ubywa.
Pozostaje kwestia tak zwanych utraconych korzysci, czyli co by bylo gdyby babcia miala wasy. No wiec zalozmy, ze Jasio dostalby 3 lata temu ps3 na gwiazdke, chcial xboxa360 ale starzy sie nie znaja i konsola to dla nich konsola. Jak myslisz ile oryginalnych gier za 200zl+ kupilby gnojek, ktory ma dochod na glowe 600+ zl ? Pewnie zero, moze by wydarla jakies uzywki na allegro ale z uzywek MS/SONY programista/wydawca ma takie samo gowno jak z sciagania z sieci. Coz pewnie by zmienil hobby na jakies tansze.

Oczywiscie Jasio i jemu podobni nie stanowia 100% pirackiego swiata, sa jeszcze tacy co ich stac na gry. Ale tacy co ich stac albo nie maja czasu na granie bo ciezko pracuja aby ich bylo stac, albo maja kase od bogatych rodzicow i ogolnie pracy sie zadnej nie czepia. Zarowno jedni jak i drudzy nie beda sie bawic w sciaganie GB gier, jakies hackowania napedow czy CFW, ci pierwsi nie maja na to czasu, tym drugim sie nie chce, bo oni maja kase i im sie nic nie chce.

Zostaje ostania kategoria, ci co maja kase ale nie przeciez nie zaplaca za cos co moga miec za darmo. Ale to juz taki tym czlowieka - szuja/cwaniaczek, oni tak maja ze wszystkim jak sie pani w kasie pomyli to sie slowem nie odezwa, miejsce parkingowe bez skrupolow zajada komus, a co byli szybsi, pijana do nieprzytomnosci laske bzykna, a co w koncu nieprzytomna to nie powie nie itd. Jest niestety taki szuj/cwaniaczkow w naszym spoleczenstwie sporo, ale nie powiedzialbym aby sobie jakosz szczegolnie upodobali gry wideo dlatego ich odsetek w pirackiem swiecie jest raczej niewielki.

Czemu piraci piraca ? A czemu pies sobie lize jaja ? Bo moze, piraci tez moga. Gdyby pies sobie jaj lizac nie mogl, bo albo leb za krotki i jaja za daleko to pewnie by znalazl inne zajecie na zabicie nadmiaru wolnego czasu. Bardzo bym chcial aby nagle zniknelo piractwo, jestem ciekaw czym by wtedy tlumaczono slaba sprzedaz gier i glodne rodziny programistow. Na pewne nie musialbym juz natykac sie na watki pisane przez rozne placzki, ktorym zal dupe sciska, ze inni graja za darmo, a one musza placic.

Prawda jest taka ze polska sila nabywcza i tzw. "straty" zwiazane z polskim piractwem maja znikomy wplywu na swiatowy rynek gier, a juz na pewno mniejszy niz jedna decyzja jakiegos idioty ktory jest CEO tego czy innego wydawcy gier.


Offline Elvis

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 19, 2011, 21:24:55 »
No właśnie co się dzieje z tą branżą a dokładnie z piractwem.




 Na pewne nie musialbym juz natykac sie na watki pisane przez rozne placzki, ktorym zal dupe sciska, ze inni graja za darmo, a one musza placic.





Kolego mnie wcale nic nie ściska gdyby tak było to robiłbym to co oni a mi poprostu orginalne gry sprawiają radość to raz a dwa to poprostu nie mam czasu ani chęci na ściąganie i potem jeszcze nagrywanie tego.

A z tym że Ci co mają kasę na gry to nie mają czasu to się nie zgodzę kolego bo to właśnie osoby mniej zamożne muszą podejmować się dodatkowej pracy w celu zarobienia dodatkowych pieniędzy.

Tak jak kolego mówisz jak Jasiu ściągnie grę i paru jego kolegów to nic wielkiego się nie stanie ale jak wszyscy będą myślę jak Jasiu ?

Historia którą opisałeś można zrozumieć .Nie można zabronić dziecku grania skoro czerpie z tego radość tym bardziej że to nie jego wina że rodziców nie stać. Dlatego jasiu powinien wziąć się do nauki zamiast całymi dniami grać po to aby w przyszłości miał lepiej niż jego rodzice.

I proszę nie pisać mi o dzieciach z Afryki gdyż to całkiem inna sprawa. Bez jedzenia żyć się nie da ale bez grania jak najbardziej tak.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2011, 21:42:36 wysłana przez Elvis »



[url=http://www.xboxgamerta

Offline Elvis

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #10 dnia: Luty 19, 2011, 21:34:37 »
"Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa."

A ja pamiętam że na amigach i wcześniej commodorcach skala piractwa była całkiem duża

Ale ja nie pisałem o skali piractwa tylko o tym że teraz kolekcje gier , filmów czy płyt audi  u przeciętnego Kowalskiego sięgają kilkudziesięciu a nawet kilkuset sztuk razem wziętych i mówię to na podstawie własnych doświadczeń jak i starych znajomych.

Doskonale pamiętam jak koledzy wkładali blaszkę pod laser od PSX jednak wtedy w promieniu 50km był jeden góra dwa PSX'y przynajmniej w mojej okolicy a teraz co druga osoba ma w domu PS3 lub Xboxa.

Problem ogólnie dotyczy pewnej grupy ludzi o której pisał danch czyli takim którym właśnie nie chcę się nic robić bo są typem ludzi którzy myślą że pieniądze przyjdą same.Nie chce im się robić ani uczyć co powoduje że marnują sobie zycie a potem narzekają że wszystko dookoła jest złe i za drogie.

Takie jest moje zdanie , żeby w życiu coś osiągnąć trzeba cięzko pracować bo pieniądze nie leżą na ulicy a znam takich co tam myślą i żyją na zapomogach od państwa za pieniądze uczciwych podatników którzy pół życia się uczą a potem pracują aby zapewnić  rodzinie odpowiednie warunki.Łatwo nie jest ale potem niech się taki Jasio z kolegami nie zadaje głupich pytań "skąd ludzie biorą pieniądze" bo Jasiu zamiast za młodu się uczyć to opuszczał lekcje aby razem z kolegami z blokowiska pograć w fife ściągniętą z sieci.
« Ostatnia zmiana: Luty 19, 2011, 21:57:04 wysłana przez Elvis »



[url=http://www.xboxgamerta

Offline theigor666

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 774
  • Płeć: Mężczyzna
  • I'd rather be broke than muf
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 19, 2011, 23:11:02 »
Ja mam tylko jedno pytanie: czy ktoś Ci dzisiaj nalał do kawy?

Offline Michaelius

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16218
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 19, 2011, 23:18:27 »
jestem ciekaw na ile istnieje zagrożenie że piraci wykorzystają informacje o kartach płatniczych na psN
jak wiemy sony nie ma doświatczenia jeśli chodzi o software jeśli wynikła by z tego jakaś afera to może byc bardzo źle dla całej marki playstation

Nie istnieje. Dane karty platniczej ps3 przesyla zakodowane w tym samym standardzie co banki i wszystkie inne esklepy wiec trzebaby zlamac odpowiednie serwery.

Natomiast jak masz wgrane CFW to owszem mozna je tak zmodyfikowac by te dane trafily nie tam gdzie trzeba.

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 19, 2011, 23:28:01 »
Jak ktoś chce mieć fajne pudełka na półce to kupuje oryginały, jak nie boi się bana kupuje gry na torrentach. I nie ma się o co spinać.

Dobos

  • Gość
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 19, 2011, 23:53:16 »
Cytuj
Z piracenia się wyrasta, gdy człowiek ma już swoje, zarobione pieniądze to nawet mu się bawić w jakieś warezy nie chce.
To już zależy od tego ile kto zarabia. Myślę że prędzej kasę na grę wyda szczeniak który ją dostał niż ktoś kto na grę musiał ciężko zapracować. Do tego dochodzą koszty utrzymania. No chyba że ktoś zarabia średnią krajową albo więcej wtedy nie odczuje zakupu kilku tytułów w miesiącu.


Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 20, 2011, 00:24:03 »
Jak ktoś chce mieć fajne pudełka na półce to kupuje oryginały, jak nie boi się bana kupuje gry na torrentach. I nie ma się o co spinać.
No raczej jest, bo najistotniejsza w tym jest kwestia zwyczajnego nie bycia skurwysynskim zlodziejem nie sadzisz?

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline danch

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 224
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #16 dnia: Luty 20, 2011, 07:52:20 »

Kolego mnie wcale nic nie ściska gdyby tak było to robiłbym to co oni a mi poprostu orginalne gry sprawiają radość to raz a dwa to poprostu nie mam czasu ani chęci na ściąganie i potem jeszcze nagrywanie tego.

A z tym że Ci co mają kasę na gry to nie mają czasu to się nie zgodzę kolego bo to właśnie osoby mniej zamożne muszą podejmować się dodatkowej pracy w celu zarobienia dodatkowych pieniędzy.

Kto gra w gry ? Uczniowie i studenci ci to maja od cholery wolnego czasu ale raczej malo kasy. Pozostali to pracujacy, z ktorych wiekszosc albo juz ma jakies plany na przyszlosc (kupno mieszkania, rodzina) albo na splate tego mieszkania i utrzymanie rodziny juz pracuja.
Czy to jest specjalista (adwokat, progrmaista) czy wlasciciel firmy, to nie sa etaty na 8h/dobe. Pracujesz rano, pracujesz wieczorem,a czasem w nocy, a jak masz jakis projekt i deadline to nie masz nawet sily zlapac za pada, bo jedne o czym myslisz to projekt i jak tu zlapac pare godzin snu.
Sa jeszcze ludzie zwiazani z branza gier, Ci cos gry czesto za darmo i czasem ktos im za to granie jeszcze placi, ale to raczej odstepstwo od reguly.
Tak wiec moje doswiadczenie jest zgola odmienne, pierw sie czlowiek uczy i nie ma kasy, a pozniej pracuje i ma kase ale wolnego czasu nie ma.


Tak jak kolego mówisz jak Jasiu ściągnie grę i paru jego kolegów to nic wielkiego się nie stanie ale jak wszyscy będą myślę jak Jasiu ?


Ale wlasnie o to chodzilo w moim poscie, wiekszosc piratow w Polsce to wlasnie takie Jasie z sila nabywcza bliska zera. Ilu z nich gdyby musialo nagle ciulac grosz do grosza przez 2-3 miesiace na jedna gre, by to robilo ? 10%, 5% Reszta zmienila by hobby na cos gdzie rozrywka jest za darmo.

Historia którą opisałeś można zrozumieć .Nie można zabronić dziecku grania skoro czerpie z tego radość tym bardziej że to nie jego wina że rodziców nie stać. Dlatego jasiu powinien wziąć się do nauki zamiast całymi dniami grać po to aby w przyszłości miał lepiej niż jego rodzice.

I proszę nie pisać mi o dzieciach z Afryki gdyż to całkiem inna sprawa. Bez jedzenia żyć się nie da ale bez grania jak najbardziej tak.
Jak mam nie pisac skoro powyzszy cytat az prosi o taka riposte. Normalnie chcesz zbawiac swiat. Problem ze Jasiowie nie maja przyszlosci i beda tak samo kiepsko wyksztalconymi i malo produktywnmi jednostkami jak ich rodzice nie ma nic wspolnego z grami.

Rozumiem, nie masz z problemu z tym ze inni graja za darmo, ty placisz. Jestes po prostu zatroskanym fanem, ktory martwi sie o przyszlosc swojego hobby.
Jesli martwisz sie polskim piractwem, to nie musisz, jego wplyw na branze jest znikomy.

Ogolnie duzo wiekszym problemem jest upadek tej branzy zwiazany z chciwoscia jednego czy drugiego zarzadu. PS3 przez lata bylo nie zhackowane, ale mimo to SONY nadal mialo czelnosc wolac 50$ za 5h gry. Mialo czelnosc sprzedawac nam plyte z gra po czym zadac dodatkowej kasy za cos co juz na tej plycie jest nagrane nazywajac to DLC.
To jest biznes, zarzady wielkich korporacji interesuje tylko kasa, nie to aby gry byly lepsze czy ciekawsze. To moze interesowac paru developerow, ktorzy wykonuja swoja prace z pasja, cala reszta jest zainteresowana kasa i sposobami jak ja od nas wyciagnac.  Straszenie piractwem to dla nich bardzo wygodna wymowka, dzieki ktorej moga pozwolic sobie na coraz bardziej bezczelne kroki, jak np. ostatni pomysl z serial numberami dla gier z ps3. Nawet dziecko wie ze to ma uderzyc glownie w second hand market, bo skoro seriale nie pomagaja na pc, to czemu nagle maja zaczac dzialac na konsolach.

Akurat ta generacja konsol jest dobrym przykladem jak to piractwo nie ma wplywu na branze. X0 zhakowny prawie na poczatku, ps3 dopiero pare miesiecy temu - widzisz jakies roznice w nizszych cenach, wiekszej ilosci gier czy cokolwiek na korzysc PS3 ? No moze SONY wiecej kasy zarabia, ale to zysk SONY nie graczy.
Rynek przenosny, psp ponoc zabite przez piractwo, dziwne to bo Nintedo DS spiracony dosc szybko jakos nie polegl. A mozna bylo szybko wydac model bez czytnika umd, przejsc na cyfrowa dystrybucje i obnizyc ceny (najwiekszy lol jak gra w cyfrowej kosztuje wiecej niz jej pudelkowy odpowiednik na umd) i wskoczyc na rynek zanim iphone stal sie konkurecja. Ale do tego trzeba miec cos w glowie i jakas wizje, a nie byc idiota ktory ma tylko za duzo kasy na prawnikow i jedyne co potrafi powtarzac to zle piractwo, zle piractwo.




Offline zaj-mac

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #17 dnia: Luty 20, 2011, 14:36:37 »
No raczej jest, bo najistotniejsza w tym jest kwestia zwyczajnego nie bycia skurwysynskim zlodziejem nie sadzisz?

Czy w każdym poscie będziesz używał sformułowania w typie "skurwysynski zlodziej" ?

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #18 dnia: Luty 20, 2011, 15:25:08 »
Bo jak nie kupię nowego CoDa to Kotick albo inny bogacz nie zarobi kolejnych dwóch dolarów i jego dzieci umrą z głodu? Faktycznie się przejąłem.

Offline wugie

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1207
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #19 dnia: Luty 20, 2011, 17:22:07 »
nie zarobi kolejnych dwóch dolarów i jego dzieci umrą z głodu?

Z pewnością nie, ale może okazać się, że jakieś studio będzie nierentowne i trzeba będzie je zamknąć, a wtedy część pracowników tego biura może mieć problem.

Offline zaj-mac

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #20 dnia: Luty 20, 2011, 17:57:01 »
nie zarobi kolejnych dwóch dolarów i jego dzieci umrą z głodu?

Z pewnością nie, ale może okazać się, że jakieś studio będzie nierentowne i trzeba będzie je zamknąć, a wtedy część pracowników tego biura może mieć problem.

Zgoda, ale co jesli ani nie kupie orginału , ani nie sciągne z torentów ? czy efekt nie bedzie taki sam? mozna tłumaczyc ,ze nie bo dalej bede potencjalnym klientem ich produktu , ale czy ten potencjal bedzie duzo wyzszy niz osoby ktora sciagnela gre z netu.

Offline RexNebular

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 762
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #21 dnia: Luty 20, 2011, 18:43:11 »
Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa.

Że niby w Polsce?
Ja z pierwszej połowy lat 90-tych pamiętam giełdę i tłumy spoconych graczy z pudełkami czystych no-name'ów w rękach.
Z tej perspektywy dzisiaj jest o niebo lepiej.

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #22 dnia: Luty 21, 2011, 10:23:50 »
nie zarobi kolejnych dwóch dolarów i jego dzieci umrą z głodu?

Z pewnością nie, ale może okazać się, że jakieś studio będzie nierentowne i trzeba będzie je zamknąć, a wtedy część pracowników tego biura może mieć problem.

Zgoda, ale co jesli ani nie kupie orginału , ani nie sciągne z torentów ? czy efekt nie bedzie taki sam? mozna tłumaczyc ,ze nie bo dalej bede potencjalnym klientem ich produktu , ale czy ten potencjal bedzie duzo wyzszy niz osoby ktora sciagnela gre z netu.

Wtedy wydawca "straci" jak to mówią w tv  :)

Offline zaj-mac

  • Junior
  • *
  • Wiadomości: 25
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 21, 2011, 17:17:20 »
Nie chce bronic osob ktore sciagaja gry z torrent, bo naruszaja one prawa tworcow i chociaz nie do konca zgadzam sie ze zakresem tych praw to szanuje je.
Chodzi mi tylko o to ,ze argumenty przeciwnikow "piratow" przytaczane w tym topicu sa dosyc slabe.
Osobiscie kupuje orginaly poniewaz takie jest prawo, a po drugie bo wiem, ze jakas tam czastka tego co zaplacilem
skapnie tworca, a zalezy mi na tym by ich wesprzec (chociaz oczywiscie nie wszystkim musi na tym zalezec, mam tu na mysli osoby nie kupujace orginalow).
Tylko, ze tworcy mogliby zastanowic sie nad alternatywnymi modelami prowadzenia swojej dzialalnosci, zamiast tego wola
status quo i trwac przy tym jak jest teraz, albo raczej jak bylo kiedys kiedy nie bylo takiego dostepu do internetu, a organizacje zrzeszajace
tworcow i wydawcow lobbowac na rzecz wydluzenia czasu trwania swoich praw oraz jego zaostrzenia.
No coz ich prawo, ale jakos trudniej mi im wspolczuc.

Katanka

  • Gość
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #24 dnia: Luty 21, 2011, 17:41:14 »
Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa.

Ja swojego szaraczka nabyłem w roku 1996. Juz wtedy stawał się dość mocno popularny i część moich znajomych przesiadywała się z pc/amigi własnie na szaraczka. W okolicy roku 1998 juz cała masa kumpli posiadała tę konsolę, reszta mimo wszystko grała na pc. Pamietam jak do teraz, że TYLKO JEDNA osoba kupowała oryginalne gry na PSX z oferty wysyłkowej PSX Extreme. Cała reszta zwyczajnie piraciła. Jak na PC tak i na PSX. Teraz sporo tych ludzi nadal gra. Z wieloma utrzymuję kontakty i obserwuję, że nikomu juz się nie chce bawic w piracenie. Gramy na oryginałach. Więc dla mnie wygląda to zupełnie odwrotnie niz to o czym piszesz :) to jak to jest?

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #25 dnia: Luty 21, 2011, 17:43:49 »
To PSX Extreme wtedy prowadził sprzedaż gier?

Offline Elvis

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #26 dnia: Luty 21, 2011, 18:25:55 »
Pamiętam czasy przed PSX gdy jedna gra musiała wystarczyć na 2-3 miesiące i nawet wtedy nie przyszło mi do głowy żeby spróbować piractwa jednak wtedy skala tego procederu była prawie zerowa.

Ja swojego szaraczka nabyłem w roku 1996. Juz wtedy stawał się dość mocno popularny i część moich znajomych przesiadywała się z pc/amigi własnie na szaraczka. W okolicy roku 1998 juz cała masa kumpli posiadała tę konsolę, reszta mimo wszystko grała na pc. Pamietam jak do teraz, że TYLKO JEDNA osoba kupowała oryginalne gry na PSX z oferty wysyłkowej PSX Extreme. Cała reszta zwyczajnie piraciła. Jak na PC tak i na PSX. Teraz sporo tych ludzi nadal gra. Z wieloma utrzymuję kontakty i obserwuję, że nikomu juz się nie chce bawic w piracenie. Gramy na oryginałach. Więc dla mnie wygląda to zupełnie odwrotnie niz to o czym piszesz :) to jak to jest?

Jest kolego tak że opisałem właśnie swoją sytuację  ;D Czasy były inne jeśli chodzi o finanse i wiek młody więc fundusze pozwalały na zakup 2-3 gier na 2 miesiące. Teraz 3 gry na miesiąc to czasami mało :) Dlaczego wtedy nie piraciłem jak inni ? Nie wiem , wolałem być tym lepszym a jak chciałem pograć w jakiś tytuł którego nie miałem to wystarczyło przejść się do kolegi kilka domów dalej ;) Mowa tu o czasach PSX.



[url=http://www.xboxgamerta

Katanka

  • Gość
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 21, 2011, 18:29:32 »
To PSX Extreme wtedy prowadził sprzedaż gier?

Tak, wysykowo się zamawiało i za pobraniem przychodziło. Kolega wtedy dał 220zł za Civilization na PSX :)

Offline martin1841

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1405
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 21, 2011, 18:30:56 »
To poprostu jest modne i tyle. Pamiętacie? Kiedyś ludzie nosili peruki na głowach. Dlaczego?

BO TO BYŁO MODNE!

Piractwo też kiedyś wyjdzie z mody. Przecież nic nie trwa wiecznie. Kiedyś nadejdzie taki dzień że nikt nie będzie pobierał plików nie legalnie(lub wcale).

 

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 21, 2011, 18:32:39 »
Tak, kiedyś też ludzie przestaną być głodni i pracować za 5$ na tydzień bo to wyjdzie z mody.

Offline martin1841

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1405
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #30 dnia: Luty 21, 2011, 18:35:21 »
Tak, kiedyś też ludzie przestaną być głodni i pracować za 5$ na tydzień bo to wyjdzie z mody.

Tak dokładnie :D Tak jak spanie w jaskiniach wyszło z mody.

Offline ksztyrix

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3294
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #31 dnia: Luty 21, 2011, 18:38:20 »
Bo gry z torrentów ściąga się bo to jest modne  :-\ Aha, nie mam pytań.

Offline martin1841

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1405
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #32 dnia: Luty 21, 2011, 19:59:50 »
nie mam pytań.

To nie dobrze :(
Ja mam zawsze pełno pytań. :)

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #33 dnia: Luty 21, 2011, 20:34:39 »
To poprostu jest modne i tyle. Pamiętacie? Kiedyś ludzie nosili peruki na głowach. Dlaczego?

BO TO BYŁO MODNE!

Piractwo też kiedyś wyjdzie z mody. Przecież nic nie trwa wiecznie. Kiedyś nadejdzie taki dzień że nikt nie będzie pobierał plików nie legalnie(lub wcale).

 










to jest tak absurdalna teza że aż nie wiem z której strony to chwycić,
równie dobrze można powiedzieć że wszyscy montują zamki w drzwiach bo to taka moda



...ale na pewno kiedyś im przejdzie




http://www.youtube.com/watch?v=2Svwm_k9hYk&feature=related

Offline martin1841

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1405
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #34 dnia: Luty 21, 2011, 20:50:33 »
równie dobrze można powiedzieć że wszyscy montują zamki w drzwiach

Wow. Zdenerwowałeś sie?
Powiedz czy kiedyś ludzie mieli zamki w drzwiach? Nie. CZy kiedyś ich nie będa mieć? Tak. Wszystko to okres przejsciowy.

Piszesz wszyscy "montują", czy aby napewno? Nawet prymitywne społeczności w afryce i amazoni?
Powiedz jak w takim "domku" zamontować zamek? Może "GERDA" od razu co?


Skoro piszesz wszyscy to "Wszyscy" cóż oni zamków nie montują!!! I co?

Zapewne ogladasz tylko świat przez pryzmat cywilizacji zachodniej. Odejdz od monitora czasem i poogladaj np PLANETTE.

Offline okoo

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1475
    • Zobacz profil
    • fajne obrazki robiem
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #35 dnia: Luty 21, 2011, 21:36:22 »
równie dobrze można powiedzieć że wszyscy montują zamki w drzwiach

Wow. Zdenerwowałeś sie?

wręcz przeciwnie, jestem mega rozbawiony ;D

Cytuj
Powiedz czy kiedyś ludzie mieli zamki w drzwiach? Nie. CZy kiedyś ich nie będa mieć? Tak. Wszystko to okres przejsciowy.

Piszesz wszyscy "montują", czy aby napewno? Nawet prymitywne społeczności w afryce i amazoni?
Powiedz jak w takim "domku" zamontować zamek? Może "GERDA" od razu co?


Skoro piszesz wszyscy to "Wszyscy" cóż oni zamków nie montują!!! I co?

Zapewne ogladasz tylko świat przez pryzmat cywilizacji zachodniej. Odejdz od monitora czasem i poogladaj np PLANETTE.


nie wiem czy dobrze zrozumiałem, uważasz że kultura prymitywnych plemion jest efektem tamtejszej przejściowej mody? albo że ma cokolwiek wspólnego z modą?

proszę, napisz że właśnie o to ci chodziło ;D ;D ;D

Offline mark24

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1843
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #36 dnia: Luty 21, 2011, 22:09:19 »
Danch - o ile z Twoim pierwszym postem ciężko się nie zgodzić, to już w drugim troszkę za daleko się zagalopowałeś.
Też nie wierzę w dyrdymały o stratach firm związanych z piractwem. To, że większość nie odróżnia straty od braku zysku - to już ich sprawa.
I bardzo ładnie podzieliłeś ludzi na kategorię - od dawna sam tak tłumaczę:
1. mam kasę i kupuję oryginały - zysk dla firmy
2. mam kase i preferuję piraty - brak zysku dla firmy (nie mylić z jakąkolwiek stratą)
3. nie mam kasy i piracę - brak zysku dla firmy (nie mylić z jakąkolwiek stratą)
4. nie mam kasy i nie piracę - brak zysku dla firmy (nie mylić z jakąkolwiek stratą)

Ludziska z punktu 3 i 4 bez wzgledu na to czy mają czy nie mają możliwości, czy ściągną czy nie ściągną nowej gry - nie przyniosą NIGDY zysku developerom, nawet jak ostatni haker wyzionie ducha. O ile ich sytuacja finansowa się nie zmieni.
Ludziska z punktu 2 - tu już różnie, w zależności od człowieka, o ile by nie mieli możliwości ściągnięcia darmowej wersji - więc albo kupiliby oryginała (podejrzewam, że też nie kupowaliby ich masowo tak jak to sobie przeliczają różnorakie firmy swoje niby straty-sraty) albo i nie, ewentualnie zaopatrzyliby się w sprzęt gdzie jednak można dostać oprogramowanie za free. Powodów jest mnóstwo: przyzwyczajenie, skąpstwo, religijne, wychowanie, dreszczyk emocji, hakierowanie w domowym zaciszu, etc. etc.


Ogolnie duzo wiekszym problemem jest upadek tej branzy zwiazany z chciwoscia jednego czy drugiego zarzadu. PS3 przez lata bylo nie zhackowane, ale mimo to SONY nadal mialo czelnosc wolac 50$ za 5h gry. Mialo czelnosc sprzedawac nam plyte z gra po czym zadac dodatkowej kasy za cos co juz na tej plycie jest nagrane nazywajac to DLC.
To jest biznes, zarzady wielkich korporacji interesuje tylko kasa, nie to aby gry byly lepsze czy ciekawsze. To moze interesowac paru developerow, ktorzy wykonuja swoja prace z pasja, cala reszta jest zainteresowana kasa i sposobami jak ja od nas wyciagnac.  Straszenie piractwem to dla nich bardzo wygodna wymowka, dzieki ktorej moga pozwolic sobie na coraz bardziej bezczelne kroki, jak np. ostatni pomysl z serial numberami dla gier z ps3. Nawet dziecko wie ze to ma uderzyc glownie w second hand market, bo skoro seriale nie pomagaja na pc, to czemu nagle maja zaczac dzialac na konsolach.

Akurat ta generacja konsol jest dobrym przykladem jak to piractwo nie ma wplywu na branze. X0 zhakowny prawie na poczatku, ps3 dopiero pare miesiecy temu - widzisz jakies roznice w nizszych cenach, wiekszej ilosci gier czy cokolwiek na korzysc PS3 ? No moze SONY wiecej kasy zarabia, ale to zysk SONY nie graczy.
Rynek przenosny, psp ponoc zabite przez piractwo, dziwne to bo Nintedo DS spiracony dosc szybko jakos nie polegl. A mozna bylo szybko wydac model bez czytnika umd, przejsc na cyfrowa dystrybucje i obnizyc ceny (najwiekszy lol jak gra w cyfrowej kosztuje wiecej niz jej pudelkowy odpowiednik na umd) i wskoczyc na rynek zanim iphone stal sie konkurecja. Ale do tego trzeba miec cos w glowie i jakas wizje, a nie byc idiota ktory ma tylko za duzo kasy na prawnikow i jedyne co potrafi powtarzac to zle piractwo, zle piractwo.


Za bardzo nie rozumiem, o co tutaj kolega się piekli. Sony złe - bo ich konsola długo opierała się piratom, a mimo to nie obnizyli oni ceny gier? No bezczelność w biały dzień normalnie!!!
Nie widzę też by PSP gdzieś poległo - trupem to jest np. DS np. na polskim rynku :) Zresztą całe Nintendo. A 70mln sprzedanych konsolek to zle? Bo konkurencja ma 2x tyle? Co z tego? X360 i PS3 sprzedało się jeszcze mniej - a nikt nie krzyczy, że to trupy.
Tylko dystrybucja cyfrowa - no Sony się jak zwykłe wyrwało z nowinką, na którą jeszcze rynek nie był przygotowany. W momencie premiery PS3 pewnie równie dobrze możnaby psioczyć na ten ichni wynalazek BD - jak widać strzał był w 10-tkę. Z Betamax konkurującym swego czasu z o wiele słabszym VHS-em też im się nie udało - taki żywot - czasami się trafia czasami nie. Nie rozumiem tylko po co psy na nich wieszać? Nie podoba się, nie przyjmie się - nie kupuję.
Pomysł z serial numberami wymyślił Edge - amerykański miesięcznik prawie z Redmont. Sony na temat się nie wypowiedziało w żaden sposób. Wszelkie zastrzeżenia proszę więc kierować do hamerykanów.

Offline Vir

  • Ultimate Badass
  • *****
  • Wiadomości: 3414
  • Płeć: Mężczyzna
  • Burp.
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #37 dnia: Luty 21, 2011, 22:39:34 »
Tylko, ze tworcy mogliby zastanowic sie nad alternatywnymi modelami prowadzenia swojej dzialalnosci, zamiast tego wola
status quo i trwac przy tym jak jest teraz, albo raczej jak bylo kiedys kiedy nie bylo takiego dostepu do internetu, a organizacje zrzeszajace
tworcow i wydawcow lobbowac na rzecz wydluzenia czasu trwania swoich praw oraz jego zaostrzenia.
No coz ich prawo, ale jakos trudniej mi im wspolczuc.
Ale w sumie dlaczego maja wprowadzac alternatywne modele? Model sie nie podoba, to nie korzystaj z pracy danego tworcy - proste. Jesli ktos ma ochote, to moze sprzedawac swoje wyroby tylko podczas parzystych pelni ksiezyca i juz. Jesli ci nie odpowiada zakup na takich warunkach to nie kupuj, przeciez to nie jest obowiazek, nikt nie przystawia ci pistoletu do skroni prawda?

Sorki ale nieprzerwanie smiesza mnie te eksperckie porady typu "a Radiohead to sprzedali album on-line i placilo sie tyle ile sie chcialo i zarobili, wiec kazdy tak musi robic". Ale ja, jako tworca, nie chce tak robic, chce swoje produkty sprzedawac np. na bazarze po 100000 netto. Jesli nie odpowiada komus taki uklad to niech nie kupuje - proste prawda? Przestancie robic z tworcow niewolnikow, ktore maja *obowiazek* tworzyc, *obowiazek* sprzedawac na narzuconych zasadach i *laskawie* moga za to otrzymac jakas jalmuzne.



Martin: powiedz, ze byles zapity w pestke jak pisales tego posta, prosze :D Ani piractwo ani obecnosc zamkow w drzwiach to nie jest wynik mody, tylko realiow spolecznych na okolo nas.

Steam, Origin: EvilVir; UPlay: Virek
---
The time has come for me to kill this game
Now open wide and say my name
Space Lord Motherfucker

Offline martin1841

  • Badass
  • *****
  • Wiadomości: 1405
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #38 dnia: Luty 22, 2011, 00:08:51 »
@Vir
Eh :D
STrasznie zapity to nie, mam bardzo słabą głowe. Jestem dzisiaj tylko bardzo mocno podchmielony :D i bredze bez ąłdu i składu :D

@okoolarnik
Nie masz poprostu racji, napisałeś że "wszyscy" montują zamki, a ta chatka jest dowodem że nie wszyscy. Ja miałem racje a ty nie :D
« Ostatnia zmiana: Luty 22, 2011, 00:11:38 wysłana przez martin1841 »

Offline danch

  • Aktywny forumowicz
  • ***
  • Wiadomości: 224
    • Zobacz profil
Odp: Co się dzieje z branżą gier ?
« Odpowiedź #39 dnia: Luty 22, 2011, 09:53:37 »

Za bardzo nie rozumiem, o co tutaj kolega się piekli. Sony złe - bo ich konsola długo opierała się piratom, a mimo to nie obnizyli oni ceny gier? No bezczelność w biały dzień normalnie!!!
Nie widzę też by PSP gdzieś poległo - trupem to jest np. DS np. na polskim rynku :) Zresztą całe Nintendo. A 70mln sprzedanych konsolek to zle? Bo konkurencja ma 2x tyle? Co z tego? X360 i PS3 sprzedało się jeszcze mniej - a nikt nie krzyczy, że to trupy.
Tylko dystrybucja cyfrowa - no Sony się jak zwykłe wyrwało z nowinką, na którą jeszcze rynek nie był przygotowany. W momencie premiery PS3 pewnie równie dobrze możnaby psioczyć na ten ichni wynalazek BD - jak widać strzał był w 10-tkę. Z Betamax konkurującym swego czasu z o wiele słabszym VHS-em też im się nie udało - taki żywot - czasami się trafia czasami nie. Nie rozumiem tylko po co psy na nich wieszać? Nie podoba się, nie przyjmie się - nie kupuję.
Pomysł z serial numberami wymyślił Edge - amerykański miesięcznik prawie z Redmont. Sony na temat się nie wypowiedziało w żaden sposób. Wszelkie zastrzeżenia proszę więc kierować do hamerykanów.

Ja sie nie piekle. Czesto natomiast slysze jakie to piractwo jest zle i jak strasznie niszczy branze gier. Czytam tez jakby to bylo pieknie gdyby nie bylo piractwa. Dlatego pytam jeszcze raz, xbox360 vs ps3, czyli swiat z piractwem vs swiat bez piractwa.
Niech mi ktos pokaze te roznice bo ja ich nie widze i nie mowie o polski rynku tylko o swiatowym.
Czy posiadacze ps3 mieli jakos lepiej z racji z ich platforma nie byla piracona ? Nie mieli, bo negatywny wplyw piractwa na branze gier jest wyolbrzymiony, a jego wplyw na graczy zaden.
Szczucie graczy na biednych Jasiow jest bez sensu, a nie raz czytalem na poly wyzwiska pod adresem tych Jasiow. Wyzwiska padaly nie daltego, ze czyn Jasiow byl naganny moralnie, ale dlatego ze podobno krzywdzili branze - mniej gier, wyzsze ceny itd.

Dlatego jak ktos zaczyna pisac odezwy do piratow aby nie piracili bo nieszcza branze, to jakos sie nie moge powstrzymac i pytam, gdzie jest ta zniszczona branza, prosze mi to pokazac.