Autor Wątek: Call of Cthulhu  (Przeczytany 5007 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16242
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 31, 2018, 11:23:36 »
IGNa nie lubię, ale ta strona mnie przekonuje:
https://adventuregamers.com/articles/view/36318

Cytuj
Call of Cthulhu - Perhaps the most authentic Lovecraft videogame to date, this replayable genre-blending adventure/RPG hybrid is one of the great ones.

Horror fans, heed the Call of Cthulhu and plunge yourself into an expertly produced Lovecraftian mystery in a finely paced, hybridized adventure/RPG package that, while mostly linear, delivers more depth than its contemporary genre rivals.

4 stars - Very good
A game of very high quality. Although some aspects might have been executed better, we would recommend this game without hesitation.

Bardziej wierzę Adventure Gamers niż Lolygamii.

Offline raggnarok

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2814
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 31, 2018, 12:00:45 »
Fajno, ale na pewno nie w premierowej cenie :)

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10179
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 31, 2018, 19:34:32 »
To pewnie wszystko recki pc, a ja się na PS4 przymierzam. Aczkolwiek i tak pozytywnie w porównaniu do pierwszych wpisów. Poczekam na przecenę.

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16242
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #83 dnia: Listopad 26, 2018, 08:54:23 »
Skończyłem wczoraj. Wiem, że cisza w temacie, bo myślicie, że to jest crap. I TU SIĘ MYLICIE! (pisząc to słyszę głos Jonah Jamisona w polskiej wersji Spideya)
To jest wspaniała gra. Świetna. Z brakami w warstwie technicznej (głównie brak mocapu, nieistniejący lip sync - w przerywnikach mam wrażenie, że animacja laguje za dźwiękiem - i kukły machające rękoma podczas dialogów). Gdyby nie te braki, to wystawiłbym jej maksymalną ocenę w skali <wstaw rodzaj systemu oceniania gier>. Poniżej garść spostrzeżeń, przepraszam za chaotyczną formę, ale nie silę się na recenzję.





Ta gra jest tym czego się spodziewałem (Sherlock meets Cthuhlu) i więcej. Jest to przygodówka z widokiem z oczu bohatera, jest to horror (oj jest) i przede wszystkim niesamowity, idealnie wręcz utkany K L I M A T. Jak sobie wyobrażam jak powinna wyglądać gra RPG w systemie Call of Cthulhu od Chaosium, to to jest to. They nailed it. Jest to też najlepszy symulator popadania w psychozę (Hellblade się nie liczy, zupełnie inne i tam bohaterka już na starcie jest ześwirowana) jaki widziałem. Dla mnie bardzo autentyczny, przez większość gry nie wiedziałem czy te okropieństwa dzieją się naprawdę czy też bohater traci rozum. To jest niezły mindfuck i jest to zrobione wzorowo. Fabularnie jest bardzo dobrze. Dubbing super - nie było ani jednego niepasującego głosu czy czytania z kartki. Taka ciekawostka - Anthony Howell to aktor, który podkłada głos za Edwarda Pierce'a. Podkładał też głos za doktora Jonathana Reida w Vampyrze. Bardzo lubię brzmienie jego głosu, tutaj pasuje idealnie. Muzyka też dobra, robi klimat kiedy trzeba.


Gra jest dość ładna (Unreal Engine), przede wszystkim chodzi o lokacje (chociaż nie wszystkie, większość jest poprawna, kilka jest naprawdę fajnych). Całość ma bardzo często nałożony zielonkawy odcień, co na pewno jest zabiegiem celowym i idealnie komponuje się z grafiką na okładce jak i kojarzy z Wielkimi Przedwiecznymi. W grze zwiedzimy ponurą rybacką wioskę na wyspie Darkwater. Zapuszczoną posiadłość rodu Hawkinsów czy szpital, który chyba jest finansowany z polskiego NFZ. Spotkamy różne postaci, w tym kultystów chcących przebudzić uśpionego boga (gramy w Cthulhu przecież) czy stworzenia z innych wymiarów wykręcające naszą psychikę na drugą stronę.


To jest Call of Cthulhu - The Official Game (tak brzmi pełna nazwa produktu), gra jest pobłogosławiona przez Chaosium (wydawcę RPG) i to widać. Na tyle na ile mogę powiedzieć, to trzyma się lore (i mechaniki?) swojego papierowego pierwowzoru.


Mamy kilka atrybutów: Intuicję (pozwala dostrzec wskazówki w przeszukiwanych pomieszczeniach, w tym te ukryte), Dociekliwość (pozwala się domyślić różnych rzeczy - czy to na temat znalezionych poszlak czy w rozmowie z NPC), Siłę, Psychologię (pozwala się domyślić motywów postaci - w dialogach, ale też kiedy analizujemy jakąś scenę zbrodni czy innego wydarzenia). Mogłem zapomnieć jakiejś jednej cechy, której nie rozwijałem, nie jestem pewien czy to wszystkie. W każdym razie, na te cechy mamy wpływ, wydając na nie PP. Natomiast są jeszcze dwie cechy, na które możemy przydzielić PP tworząc postać, ale później już nie - można je rozwijać tylko znajdując przedmioty w świecie gry. Są to Okultyzm (pozwala zrozumieć nadnaturalne wydarzenia, okulstyczne przedmioty, stworzenia) oraz Medycyna (pozwala analizować znajdowane przedmioty medyczne, ale też stawiać diagnozy dotyczące chorób, ran, przyczyn śmierci, etc.).





Okultyzm, ach, okultyzm. To jest piękna cecha. Wrzuciłem w nią trochę punktów już na etapie tworzenia postaci. Niestety, gra mi nie powiedziała (albo nie zauważyłem), że potem już nie można rozwijać tej cechy (podobnie jak Medycyny)! Pamiętajcie o tym. W każdym razie, o czym ja to... Ach, tak. Okultyzm. Piękna cecha. Pozwala rozumieć te wszystkie rzeczy, ale przy tym ryje beret. Poważnie ryje. Wpędza w szaleństwo i to dosłownie. Z tego co kojarzę, to poczytalność jest kluczową cechą i jedną z głównych mechanik papierowego Cthuhlu i Cyanide zaimplementowało to świetnie w swojej grze. Tutaj też odgrywa ogromną rolę i z tego co widziałem ma wpływ na przebieg gry oraz jej zakończenie. Możecie być zamknięci na nadnaturalne zjawiska, ale możecie też zapoznawać się z plugawymi przedmiotami i bezbożnymi tekstami - niestety jednocześnie otwieracie swój umysł na wpływ i głos Wielkich Przedwiecznych oraz ich sług. Bohater rozumie coraz więcej, a jednocześnie coraz mniej, bo nie wie już co się dzieje naprawdę, a co jest tylko w jego głowie. I zaczyna popadać w szaleństwo. Można kompletnie ześwirować. Moja postać jak zaczynałem grę miała Stabilny stan poczytalności, a jak kończyłem, to był już Psychotyczny. <3 Do tego atak na nasz umysł przypuszcza ciemność czy patrzenie na kosmiczne horrory (wystarczy patrzeć i już mamy atak paniki). Nawet chowanie się w szafie przyprawia bohatera o klaustrofobię, kołatanie serca i coraz większe przerażenie.


Oprócz typowego szerlokowego chodzenia, zbierania poszlak i rozmawiania z ludźmi mamy tu również horror. Tak, można zginąć. Są też dwa etapy skradankowe. Nie było najgorzej. Najgorsze skradanie jakie pamiętam, to było w pierwszym Metro (przed Reduxem). W porównaniu, to Call of Cthuhlu jest jak Dishonored. ;) Był tylko jeden jump scare w całej grze i aż podskoczyłem. Światło gra ważną rolę. Mamy zapalniczkę, która daje mało światła, ale nie zużywa paliwa - przy czym parzy w palce i po jakimś czasie Edward musi ją zgasić na chwilę - oraz latarnię sztormową, która dużo lepiej świeci, ale pali olej i jak nam go zabraknie, to zgaśnie. Światło to nie tylko (marna) ochrona przed koszmarami, ale jest też potrzebne do znalezienia niektórych dowodów czy poszlak. Nie ma czitowania z podkręcaniem gammy. :P


Co ciekawe, gra jest do pewnego stopnia nieliniowa. Po pierwsze - wachlarz dostępnych opcji dialogowych oraz tych związanych z otoczeniem jest zależny od tego jak rozdysponowaliśmy punkty postaci na karcie. Od tego często z kolei zależy też jakie poszlaki znajdziemy i czego uda nam się domyślić. To znowu otwiera inne opcje dialogowe. Kilkukrotnie w grze musimy też dokonać jakiegoś wyboru.





Komu polecam tę grę? Osobom, które lubią gry narracyjne, gry przygodowe i horrory (sam nie przepadam). Osobom, które lubią Cthulhu Mythos. Warto zagrać. Co więcej, warto zagrać teraz, a nie na przecenie - chciałbym przekazać jasny sygnał wydawcy, deweloperowi i Chaosium, że chcemy takich gier. Myślę, że na konsolach te 200 złotych to odpowiednia cena. Może nie 250, bo wtedy już trochę konkurujemy z RDR 2 cenowo, co jest bez sensu. ;) Przejście gry zajęło mi niecałe 13 godzin.


Cyanide posiada również licencję na Wilkołaka i tworzy grę w tym podsystemie Świata Mroku. Po Call of Cthuhlu będę wyglądał tej produkcji. Widzę postęp, wbili kolejny level jako dev. Gdyby im ktoś sypnął kasę na mocap i takie tam, to byliby w stanie stworzyć coś niesamowitego.

Offline Simplex

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 88094
  • Płeć: Mężczyzna
  • Jak tu coś wpisać?
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #84 dnia: Listopad 26, 2018, 09:59:36 »
Hurr durr, na tym forum już nikt o grach nie pisze!

Fajna recenzja, zagram z szera ;D

Offline ekiera

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 10179
  • Zdezerterował na Wyspy
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #85 dnia: Listopad 26, 2018, 10:21:34 »
Kurde zachęcony jeszcze bardziej, dzięki:)

Offline Vramin

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16928
  • Płeć: Mężczyzna
  • With hearts toward none
    • Zobacz profil
    • https://twitter.com/Vramiin
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #86 dnia: Listopad 26, 2018, 10:30:37 »
Ależ dawno nie grałem w klasyczną przygodówkę. W Zew Cthulhu RPG zreszta tez. A ta gra ląduje na liście do sprawdzenia.
   

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16242
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #87 dnia: Listopad 26, 2018, 10:32:53 »
Uźwa, zapomniałem zakończyć prawilnie "recenzji" :/

Ph'nglui mglw'nafh Cthulhu R'lyeh wgah'nagl fhtagn

Cthulhu fhtagn!


Teraz jest dobrze. ;)

W grze oczywiście pojawia się kilkukrotnie chant kultystów i słowa jak powyżej. :) Język r'lyehski (?) również jest powiązany z cechami naszej postaci. Ciekawostka - MS Store klasyfikuje tę grę jako Role Playing i nawet trochę bym się zgodził. To coś na pograniczu chodzonej przygodówki i RPG.

Offline Rudy_rydz

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5687
  • 50 twarzy Rudego_Rydza
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #88 dnia: Listopad 26, 2018, 11:06:46 »
No i zachęciłeś Pan do ogrania. Wlatuje na listę. :)

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6679
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #89 dnia: Listopad 26, 2018, 11:19:44 »
A są cycki?

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16242
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #90 dnia: Listopad 26, 2018, 11:21:14 »
Nie ma. Są macki.

Offline meatbag

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6679
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #91 dnia: Listopad 26, 2018, 11:23:01 »
W Japonii dobrze się sprzeda.

Offline olas

  • Super Badass
  • *****
  • Wiadomości: 2175
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • http://www.woollenteddies.net
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #92 dnia: Listopad 26, 2018, 14:23:49 »
Poki co 39.99 GBP wiec poczekam na obnizki: ale jest na liscie od pierwszego dnia

@DarkStar - dzieki za tekst, upewnil mnie ze chce w to zagrac

Pozdr

Offline scooby666

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5863
  • Płeć: Mężczyzna
  • scarface
    • Zobacz profil
    • rolki.com
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #93 dnia: Listopad 26, 2018, 15:02:52 »
Piwko dla Darkstara!

Offline Misiakk

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 9327
  • Płeć: Mężczyzna
  • Viva Yuri!
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #94 dnia: Listopad 27, 2018, 09:45:51 »
Szerloki bardzo lubię ale horror do mnie nie przemawia.

Offline Xian

  • Administrator
  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 15653
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bartek S.
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #95 dnia: Listopad 27, 2018, 10:49:31 »
Dzieki DarkStar za wpis. Na pewno ogram.

Offline Furio

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 5811
  • R=2Gm/c2
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #96 dnia: Listopad 27, 2018, 13:12:57 »
Dzięki za wpis. Wygląda na to, że gra jest podobna do Dark Corners of the Earth. Czy faktycznie tak jest? Grałeś w tamten tytuł?

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16242
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Call of Cthulhu
« Odpowiedź #97 dnia: Listopad 27, 2018, 14:03:26 »
Nie grałem, nie mam porównania. Ta gra nigdy nie jest strzelanką, w przeciwieństwie do Dark Corners of the Earth. Info z różnych recenzji oraz YouTube'a gdzie widać, że więcej niż połowa gry (2/3?) to bieganie z bronią w ręku. W przypadku Call of Cthulhu gra od początku do końca nie jest grą akcji.