Autor Wątek: Binary Domain [PS3/x360]  (Przeczytany 29184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Ken Marinaris

  • Mieszkaniec tego forum
  • ****
  • Wiadomości: 693
    • Zobacz profil
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #160 dnia: Lipiec 17, 2013, 23:24:21 »
Ja się tylko pytam: po co tu wsadzili multi? Mogli jakos rozbudować singla, a przez to dałem sobie spokój z platyną, bo i yak nikt nie gra online:(

Offline Krusty

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11497
  • Płeć: Mężczyzna
  • Badass Beard on Win10
    • Zobacz profil
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #161 dnia: Lipiec 18, 2013, 00:17:30 »
Ale każdy kto w to zagrał chętnie zagrałby w sequel/prequel/spin-off/whatever, a robiąc to na next-geny z piękną grafiką, zaawansowaną fizyką, zapierającym dech w piersiach designem i niebanalną historią - zainteresowali by większe grono graczy :)
Ja niespecjalnie bym chciał sequel. Dla mnie to fajna zamknięta historia i sequelem łatwo by to można zepsuć.
Ale jest otwarte zakończenie.;)

Offline Michał Broda

  • I Am Robot
  • *****
  • Wiadomości: 6034
  • Płeć: Mężczyzna
    • Zobacz profil
    • M2- Podcast
Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #162 dnia: Lipiec 18, 2013, 07:53:46 »
No otwarte, ale dla mnie mogłoby się to tak skończyć :)

Czezare

  • Gość
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #163 dnia: Lipiec 18, 2013, 08:21:18 »
Sequela na miliard procent nie bedzie. Gra sprzedala sie zdecydowanie zbyt slabo. Szkoda, bo sto razy bardziej wolalbym druga czesc Binary Domain niz np jakies arcygówna oparte na licencjach filmowych...

Offline DarkStar

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 16357
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie liczę klatek, gram w gry
    • Zobacz profil
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #164 dnia: Lipiec 18, 2013, 08:39:58 »
Mimo że gra mi się podobała, to też nie bardzo mam ochotę na sequel. Podoba mi się zakończenie i chyba tak może pozostać. Tej grze potrzebna jest lepsza grafika i większe zróżnicowanie lokacji i to właściwie wszystko. Powinny latać jakieś pyłki w powietrzu, sypać się iskry, strzelać wyładowania elektryczne, może z robotów czasem pryskać jakiś smar. Jakis ciekawszy design poziomów by się przydał zamiast korytarzy i hangarów.

Co do walki z bossami, to najgorsze było dla mnie jak jakiś boss napierdzielał rakietami. Był taki jeden latający. :) Chyba drugi z kolei. Bo rakieta nawet jeśli nie znokautuje postaci, to wywraca na ziemię i blokuje ruchy. A jak jeszcze próbowałem gdzieś wejść po drabinie, a Stinger mi co chwilę wypadał z rąk... Tutaj trochę już kurwowałem. ;)

Jeszcze jedna sprawa - wsparcie dla kontrolera na PC jest, działa w pełni, ale... nikt nie podmienił ikonek na ekranie! Musiałem się nauczyć, że F to B, Q to Y, spacja to A i tak dalej. Cały czas wyświetlają się prompty dla klawiatury, mimo że grałem padem.

BluePL

  • Gość
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #165 dnia: Lipiec 18, 2013, 09:49:02 »
IMHO  tutaj były proste przestrzenie, żeby można było te efekty cząsteczkowe do robotów dać bez obaw o spadki do 10 fps, i tak czasem spadało na xboxie do 20-25 fps. Sprawdzało się to super i miało swój klimat. Jakby sequel czy coś w tym stylu wyszło na nextgeny, to pewnie by mocy starczyło na jakieś inne pierdołki.

Offline TurboGad

  • Żywa Legenda
  • *****
  • Wiadomości: 11015
  • Płeć: Mężczyzna
  • Hejter MGS i Death Stranding
    • Zobacz profil
Odp: Binary Domain [PS3/x360]
« Odpowiedź #166 dnia: Lipiec 18, 2013, 09:59:54 »
Sequel byłby mile widziany. IMO w Binary Domain jest mocno niewykorzystany potencjał fabularny wynikający z settingu. Mnie do tej gry przekonało głównie intro (oraz przychylne recenzje), ale spodziewałem się po nim atmosfery jak w "Łowcy androidów" (cut-scenka w siedlisku Yakuzy te oczekiwania zostały na nowo rozbudzone) czy wręcz z "Coś" (paranoja, szukanie "kreta" we w zespole), a tu lipa. Na koniec też przydała by się możliwość wyboru co z kłopotliwym fantem począć. W sequelu (którego na 99% nie będzie) widziałbym też chętnie ciekawsze, niehumanoidalne typy przeciwników.

Śmiałbym się jakby ten grafoman Kojima upadł i sobie głupi ryj rozwalił!